Zaatakował żonę, zabarykadował się z synem. Śledztwo trwa

Przeciwko Januszowi K. prowadzone jest obecnie prokuratorskie postępowanie. Chodzi m.in. o użycie groźby i przemocy wobec żony. Mężczyzna przebywa w tymczasowym areszcie.

Kobieta zaatakowana podczas spaceru

Do zdarzenia doszło początkiem sierpnia tego roku. Na jednej z ulic w Nowej Hucie 55-letnia kobieta, podczas spaceru z psem, została zaatakowana przez męża. Trafiła do szpitala, natomiast 54-latek uciekł do swojego mieszkania w Podgórzu i zabarykadował się.

Akcja policji
Akcja policji

Jak informowała policja, w środku był również 12-letni syn mężczyzny. Do akcji zaangażowano negocjatorów i kontrterrorystów. Dla bezpieczeństwa okolicznych mieszkańców policjanci zabezpieczyli teren. Zdecydowano o ewakuacji osób z najbliższych mieszkań.

Negocjacje trwały kilka godzin. Ostatecznie do mieszkania trzeba było wejść siłą.

12-latek cały i zdrowy został przekazany swojej mamie. Okazało się, że 54-latek zranił się. W asyście policjantów przewieziono go do szpitala.

Groźby i przemoc

Jak się dowiadujemy, przeciwko Januszowi K. prowadzone jest obecnie prokuratorskie postępowanie. Chodzi o użycie groźby i przemocy wobec żony, celem zmuszenia jej do określonego działania. Podejrzany miał też grozić osobie, która próbowała pomóc policjantom w trakcie interwencji.

Mężczyzna przebywa w tymczasowym areszcie. – Trwają czynności dowodowe, po których wykonaniu zostanie rozważone rozszerzenie zarzutów. Bardziej szczegółowe informacje nie mogą zostać w chwili obecnej udzielone ze względu na dobro postępowania – przekazali nam krakowscy śledczy.