Zabezpieczał wizyty trzech papieży, eskortował najważniejszych polityków, a trasę maratonu znał na pamięć. „Nikt go nie zastąpi”

Zmarł Andrzej Batko – były policjant, który po zakończeniu służby przez dekady zabezpieczał wydarzenia z udziałem najważniejszych osób, przygotowywał trasy biegów i dbał, by uczestnicy byli zadowoleni, zaś mieszkańcy jak najmniej odczuwali utrudnienia.

Andrzej Batko, przez przyjaciół nazywany „Hrabią”, odszedł 14 sierpnia w wieku 74 lat po wyczerpującej walce z chorobą nowotworową. Jego charakterystyczny wąs i uśmiech kojarzy wielu biegaczy. Gdy brał udział w konferencjach prasowych przed imprezami sportowymi, potrafił bez kartki przytoczyć całą trasę maratonu. – Wymyślił co najmniej połowę tras krakowskich biegów – mówi Paweł Żyła, prezes Fundacji Vena Sport, która organizuje m.in. Krakowski Bieg Sylwestrowy i Półmaraton Marzanny.

Poznali się około 40 lat temu. Andrzej Batko pracował w wielickiej policji, a następnie został Naczelnikiem Wydziału Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Po zakończeniu pracy w tej służbie wykorzystywał wieloletnie doświadczenie, zabezpieczając wiele wydarzeń i imprez sportowych. – Nie wszyscy to wiedzą, a to właśnie pan Andrzej był odpowiedzialny za wiele eskort najważniejszych polityków, którzy przyjeżdżali do Krakowa. Zajmował się zabezpieczeniem wszystkich wizyt papieży: Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka – wylicza Paweł Żyła.

Cichy bohater

Obszernym rozdziałem jego zawodowej działalności był sport, dlatego dziś żegna go tak wielu przedstawicieli środowiska. „Przez 43 lata wspierał nas swoim zaangażowaniem, życzliwością i oddaniem. Jego pomoc i nieoceniony wkład w rozwój naszego klubu i wyścigu „Dobczyce o Złote Koło” na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Dziękujemy, Panie Andrzeju, za wszystko, co zrobił Pan dla nas i naszego środowiska sportowego” – napisał WLKS Krakus Swoszowice.

Nie byłoby sukcesów Cracovia Maratonu i innych biegów bez profesjonalizmu Andrzeja Batki, który przez lata był koordynatorem ds. zabezpieczenia tras i bezpieczeństwa, nadzorując pracę wszystkich służb. „Dla wielu z nas był cichym bohaterem – zawsze pierwszy na posterunku, z uważnym spojrzeniem, gotowy nieść pomoc, zanim ktokolwiek zdążyłby poprosić. Jego profesjonalizm, spokój i zaangażowanie sprawiały, że nasi uczestnicy mogli biec z poczuciem, że są w dobrych rękach. Trudno wyrazić słowami, jak bardzo będzie nam Go brakowało – nie tylko jako członka zespołu, nauczyciela, ale przede wszystkim jako dobrego człowieka, który zostawił po sobie trwały ślad w sercach wielu osób” – czytamy na profilu Cracovia Maratonu na Facebooku.

Tysiące tras

Paweł Żyła z Fundacji Vena Sport napisał: – „Przyjaciel, Nauczyciel, Wspaniały Organizator z niesamowitym zmysłem zapobiegania złym zdarzeniom podczas organizowanych imprez. Pan Andrzej cieszył się w wielu środowiskach ogromnym szacunkiem za swoją wiedzę, bezinteresowną pomoc i nieprawdopodobne poczucie humoru. Działał charytatywnie dla Fundacji Schola Cordis i wielu innych instytucji”.

– Tysiące kilometrów w samochodzie, tysiące omawianych tras i tysiące pomysłów, jak zmieścić bieg w ciągle remontowanym Krakowie. Zawsze starał się, by trasa biegu była jak najmniej uciążliwa dla mieszkańców, a jednocześnie atrakcyjna dla biegaczy – podkreśla Paweł Żyła w rozmowie z LoveKraków.pl.

Batko od początku pomagał mu w organizacji m.in. Krakowskiego Biegu Sylwestrowego. 31 grudnia 2024 roku, przy okazji 20. edycji, został nagrodzony ze swój wkład w rozwój imprezy. Była to jego ostatnia praca w terenie, przy Półmaratonie Marzanny pomagał już leżąc w łóżku. Zdaniem Pawła Żyły, nie znajdzie się nikt, kto będzie zabezpieczał imprezy tak jak Andrzej Batko. – Nikt go nie zastąpi. Nie da się – mówi smutnym głosem.

Pogrzeb Andrzeja Batki odbędzie się 20 sierpnia w kościele pw. św. Klemensa w Wieliczce. O godz. 9:30 różaniec, o 10 msza święta, a po niej ceremonia na cmentarzu.