Zagadka „znikających” rozkładów jazdy rozwiązana
INTERWENCJE. Każdego z nas z pewnością choć raz spotkała sytuacja, że tramwaj albo się spóźniał, albo co gorsza w ogóle nie przyjechał, zapowiadana linia nagle znikała z elektronicznej tablicy, a my zdenerwowani tkwiliśmy na przystanku w oczekiwaniu na następny kurs. Takiej sytuacji doświadczyła nasza Czytelniczka Anna, kiedy na przystanku Stradom nie mogła doczekać się „dziesiątki”. – Po co więc umieszczać w rozkładzie jazdy tramwaj, który nie jeździ?! – dziwi się pasażerka. ZIKiT zapewnia, że do końca listopada błędne informacje zostaną usunięte.
Ranek, tuż po godz. 7. Pani Anna wysiadła na Stradomiu z tramwaju nr 18 i aby dojechać do Łagiewnik, musi przesiąść się do „dziesiątki”, a ta – według rozkładu zamieszczonego w internecie i na elektrycznej tablicy przy przystanku – przyjedzie za trzy minuty. Tramwaju jednak nie widać. Mijają minuty i nagle z wyświetlacza w tajemniczych okolicznościach znika tramwaj nr 10. – Pytam innych czekających – Nie, nie jechała „dziesiątka” – odpowiadają – relacjonuje nasza Czytelniczka. Anna jest zdenerwowana. Kto by nie był, gdyby taka sytuacja powtórzyła się już co najmniej czwarty raz?
W listopadzie już bez błędów
Problem znikających rozkładów jazdy tkwi w niedoprecyzowanych tablicach elektronicznych. – Tablica w tej lokalizacji jest nadal w fazie testów – informuje Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. I jak zapewnia, do końca listopada wykonawca musi uporać się z błędnymi wskazaniami. Wówczas tablice pozostające w fazie testów zostaną oficjalnie włączone do systemu informacji pasażerskiej. – Teraz mogą pojawiać się tego typu błędy, które wykonawca diagnozuje i eliminuje. Problemy mogą pojawić się przy korzystaniu ze wszystkich nowych tablic wyposażonych w żółty guzik, umożliwiający informację głosową.
Dlaczego tramwaje są opóźnione?
Czasami czekamy na tramwaj opóźniony o dwie, trzy minuty. Bywają jednak sytuacje, że trzeba czekać nawet ponad dziesięć minut. Przyczyny opóźnień są bardzo różne. Zaczynając od trudnych warunków panujących na drodze i konieczności zachowania szczególnej ostrożności, przez korki, problemy z torowiskiem oraz siecią trakcyjną, awarie tramwaju, kolizje i wypadki blokujące przejazd przez torowisko na różnego rodzaju sytuacjach, do których może dojść w tramwaju, np. zasłabnięcie pasażera co wiąże się z koniecznością zatrzymania tramwaju w celu udzielania pomocy poszkodowanemu kończąc. – Oczywiście, tych przyczyn może być o wiele więcej – nie uspokaja Marek Gancarczyk, rzecznik MPK.
Znasz sprawę, która wymaga interwencji? Wypełnij formularz w naszym dziale INTERWENCJE, a my zajmiemy się tematem i spróbujemy rozwiązać problem.