Zagrać w reprezentacji: Piotr Cyrkowicz [Rozmowa]
Kraków jest miastem o bogatych tradycjach sportowych. Przedstawiciele wielu dyscyplin, mający związek z tym miastem, osiągali większe lub mniejsze sukcesy. Jest też grono osób, którym udało się dostąpić największego dla sportowca zaszczytu – założyć koszulkę Reprezentacji Polski. Piotr Cyrkowicz, gracz Kraków Lacrosse Kings oraz Reprezentacji Polski w lacrosse, opowiada o swojej przygodzie z kadrą.
Rafał Worobiec, LoveKraków.pl: Jak się czułeś kiedy po raz pierwszy otrzymałeś powołanie do reprezentacji?
Piotr Cyrkowicz: To świetne uczucie, dlatego że kilka lat temu nie spodziewałem się, że coś takiego mnie spotka. Rekrutacja do zespołu narodowego była wielostopniowa. Zaczęła się od wyboru 70 zawodników, potem 20, a na końcu została „trzynastka”.
Twoim głównym osiągnięciem jest niewątpliwie udział w Mistrzostwach Świata w Denver. Jak się czułeś jadąc tam?
To zarówno ulga, jak i stres.
Ciekawe połączenie. Opowiedz o tym.
Pierwszy mecz graliśmy z Kostaryką. Nie wiedzieliśmy nic o tej drużynie, ponieważ występowała po raz pierwszy w turnieju. Mieliśmy tylko informację, że mają graczy, którzy grają w lidze uniwersyteckiej w USA.
Mecz zakończył się wynikiem 23:1 dla was. Amerykańska liga chyba nie jest taka mocna.
Faktycznie, okazało się, że pozwalali nam na wiele i byliśmy w stanie pokazać dużo ciekawych akcji. Udało mi się w tym meczu zdobyć dwie bramki.
Pierwszy gol na mistrzostwach – co daje zawodnikowi?
Po tym golu stres już opadł i mogłem się skupić na postawieniu sobie wyższych celów.
Czym się różni występ w klubie od gry w kadrze?
Gra w koszulce reprezentacji to jest coś innego z tego względu, że trzeba reprezentować bardzo wysoki poziom, zwiększyć koncentrację, w każdej sekundzie wysilać się maksymalnie. To powoduje dodatkowy stres.
W Mistrzostwach Świata zajęliście 20. miejsce. Jak oceniasz ten turniej?
Chodziło o to, aby pokazać, że w Polsce ten sport ma się dobrze i żeby było widać, że trenujemy na wysokim poziomie. I że istniejemy.
Lacrosse wciąż nie jest popularnym w Polsce sportem. Jak twoi znajomi lub nowo poznane osoby traktują ciebie jako reprezentanta kraju w lacrosse?
Z reguły pozytywnie. Część ludzi w ogóle nie zna tego sportu, czasem jak im się naświetli zasady gry, to zaczynają kojarzyć. Głównie z amerykańskich filmów. A druga grupa odbiera to pozytywnie.
Jak można dbać o popularyzowanie tej dyscypliny?
Podczas meczów organizowane są konkursy, w których każdy może wziąć udział. Są do wygrania na przykład wejściówki na siłownię czy pokazy cheerleaderek. Drugą sprawą jest obecność w mediach.
Takich jak LoveKraków.pl?
Na przykład (śmiech).