Zamiast herbaty – narkotyki z Afryki
Dwóch krakowian odpowie przed sądem za próbę przemytu ponad 60 kilogramów narkotyków. Agenci CBŚ podejrzewali, że mężczyźni kupowali khat, czyli czuwaliczkę jadalną. Narkotyki były przewożone pod przykrywką zielonej herbaty.
Policjanci zabezpieczyli 12 paczek, o łącznej wadzę 47 kilogramów. Podejrzewają, że w środku – zamiast deklarowanej zielonej herbaty – znajduje się khat. Następne 15 kilogramów funkcjonariusze ujawnili, jak mówią, w toku dalszych czynności.
– Substancja została przekazana do badań. Jeśli się okaże, że w paczkach także znajduje się khat, będzie to rekordowy przemyt tej substancji do Polski – dodaje Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
– 27-letni Krystian S. oraz 38-letni Waldemar G. usłyszeli zarzuty wprowadzenia na teren UE znacznych ilości środków odurzających. Decyzją sądu, Waldemar G. trafił do aresztu, natomiast wobec Krystiana S. prokurator zastosował dozór policyjny. Trzecia zatrzymana osoba, kobieta, została zwolniona i przesłuchana w charakterze świadka – informuje Mariusz Ciarka.
Paczki, w których znalazł się narkotyk, były opisane jako zielona herbata z Etiopii.