Zapadlisko pod torami na Placu Centralnym. Tramwaje nie wrócą tak szybko
Jak informują Wodociągi Miasta Krakowa, kluczowy, sześciometrowy fragment rury znajdującej się pod torowiskiem został już wymieniony. Miało to związek z awarią do której doszło na początku roku.
Prace wykonano metodą bezwykopową, co pozwoliło uniknąć demontażu torów, słupa trakcyjnego oraz rozkopywania jezdni na Placu Centralnym.
Ryzyko zapadliska pod torowiskiem
W wyniku awarii doszło jednak do podmycia gruntu pod całym torowiskiem. Jak podkreślają wodociągi, stworzyło to realne ryzyko powstania zapadliska, dlatego konieczne było podjęcie dodatkowych działań zabezpieczających.
Wspólnie ze specjalistami z Zarząd Dróg Miasta Krakowa zapadła decyzja o wypełnieniu pustych przestrzeni pod płytą torowiska specjalistyczną mieszanką betonową o bardzo wysokich parametrach wytrzymałościowych.
Dlaczego nie wystarczy zwykłe zasypanie
Wodociągi wyjaśniają, że zasypanie terenu samą ziemią byłoby niewystarczające. Pod ciężarem tramwajów grunt mógłby ponownie osiąść, co stwarzałoby zagrożenie dla infrastruktury i pasażerów.
Zastosowanie specjalistycznej mieszanki betonowej ma zapewnić stabilność torowiska na wiele lat i umożliwić bezpieczny powrót tramwajów na stałe trasy.
Problem z dostawami i pogoda
Dodatkowym wyzwaniem – jak zapewniają nasz przedstawiciele miejskiej spółki – jest logistyka. Ze względu na okres noworoczny część łańcuchów dostaw została przerwana. Produkcja i dostawy specjalistycznej mieszanki z betoniarni będą możliwe po uruchomieniu węzłów betoniarskich, co zaplanowano na 7 stycznia.
Służby monitorują także prognozy pogody. W przypadku silnych mrozów technologia wylewania betonu będzie konsultowana z producentem i ekspertami, tak aby mieszanka zachowała wymagane parametry techniczne.
Przeprosiny dla pasażerów
Wodociągi Miasta Krakowa przepraszają mieszkańców za utrudnienia w kursowaniu linii tramwajowych 4, 10 i 22.
Jak podkreślają, priorytetem jest oddanie torowiska w stanie gwarantującym pełne bezpieczeństwo pasażerów.