Zarząd Transportu Publicznego nie chce oddać strefy czystego transportu
Dotychczas strefą zajmowała się jedna miejska jednostka – Zarząd Transportu Publicznego. To właśnie jego urzędnicy przygotowywali projekty uchwał, tworzyli system informatyczny, organizowali konsultacje społeczne i przeprowadzili kampanię informacyjną o wartości ponad 800 tysięcy złotych.
Drogie przygotowania
To jednak nie jedyne koszty. W kwietniu Piotr Bartosz, prezes Ruchu Narodowego Kraków, otrzymał z ZTP szczegółowe wyliczenia. Wynagrodzenia urzędników zajmujących się strefą wyniosły niemal 768 tys. zł. Chodzi o czterech pracowników – dwóch zatrudnionych od początku 2022 roku do listopada oraz dwóch kolejnych pracujących od listopada 2022 roku do dziś. Jak podkreśla urząd, kwota obejmuje nie tylko prace nad SCT, ale też inne obowiązki służbowe tych osób.
Dodatkowo, w latach 2023–2024 na przygotowania związane z wdrożeniem Strefy Czystego Transportu Kraków wydał ponad 850 tysięcy złotych, nie licząc kosztów kampanii informacyjnej.
W 2023 roku największym wydatkiem była usługa doradcza i informatyczna w zakresie systemu zarządzania SCT – wyniosła blisko 80 tys. zł, a opracowanie przebiegu granic strefy oraz przygotowanie projektów organizacji ruchu kosztowało kolejne 74 tys. zł. W 2024 roku miasto przeznaczyło ponad 583 tys. zł na realizację pierwszego etapu systemu SCT, a także ponad 110 tys. zł na doradztwo informatyczne oraz niemalm3 tys. zł na aktualizację projektów organizacji ruchu.
ZTP chce zarządzać strefą
– W tej chwili strefą zajmujemy się jeszcze my. Kto będzie nią zarządzał, to pytanie do prezydenta. Z tego, co wiemy, decyzji jeszcze nie ma – mówi Maciej Piotrkowski z ZTP.
– Przygotowujemy system do obsługi mieszkańców, ale możemy go dopracować dopiero po poznaniu ostatecznej wersji uchwały. System był dostosowany do wcześniejszych rozwiązań. Teraz trzeba dodać nowe moduły, np. do obsługi zgłoszeń od osób przyjezdnych – dodaje Piotrkowski.
Problem w tym, że żadna miejska jednostka nie ma formalnie w swoim statucie przypisanego zadania zarządzania strefą czystego transportu. ZTP może się zajmować jedynie jej rozwojem. Na tym tle już teraz pojawiają się spory z Zarządem Dróg Miasta Krakowa.
– Nie wyobrażam sobie, aby do czasu uruchomienia strefy coś się zmieniło. Byłoby nierozsądne, gdyby miał się tym zająć ktoś inny. To my mamy urzędników, którzy się na tym znają. Jeśli ktoś podejmie taką decyzję, to raczej dopiero po uruchomieniu strefy, czyli od nowego roku – mówi przedstawiciel ZTP.
ZDMK zamawia kamery
– Mamy 127 kamer, które sczytują tablice rejestracyjne, ale obecnie system automatycznie dokonuje anonimizacji. Służy nam do obliczania czasu przejazdu. Przystosowujemy go tak, by od jesieni mógł podawać numery rejestracyjne i być wykorzystywany przez ZTP do kontroli SCT – informuje Michał Pyclik z ZDMK.
Dodaje, że jednostka zamówi też 300 nowych kamer. Urządzenia będą przystosowane do kontroli pojazdów wjeżdżających do strefy, ale zaczną działać dopiero w kolejnych latach.