Zdenek Ondraszek: Sędziowie w Norwegii mnie nie lubili
Czeski napastnik Wisły Kraków lepiej czuje się w polskiej lidze. – Gra się tu twardo, lubię taki styl – podkreśla zawodnik Białej Gwiazdy.
Zdenek Ondraszek strzelił jednego gola dla Wisły i czeka na kolejne. Ma nadzieję, że krakowianie wreszcie wygrają spotkanie. We wtorek o godzinie 18 zmierzą się w Kielcach z Koroną. – Nie jestem zadowolony ze swojego dorobku, bo miałem sporo okazji. Czuję się jednak coraz lepiej i wierzę, że cała drużyna zacznie grać skuteczniej. Druga połowa z Piastem była najlepsza w tej części sezonu – uważa zawodnik.
W okresie przygotowawczym Czech nie miał wielu okazji do wspólnej gry z Pawłem Brożkiem, partnerem z ataku. Na ich bramki przede wszystkim liczą kibice. Kibice, którzy dla Czecha są ogromną motywacją. – Tutaj fani są dużo bardziej zaangażowani, dzięki czemu na murawie czujemy mocne wsparcie z trybun – podkreśla piłkarz Białej Gwiazdy.
– W mojej opinii w polskiej lidze jest znacznie twardsza gra, a ja lubię taki styl. Może dlatego sędziowie w Norwegii mnie nie lubili – śmieje się Zdenek Ondraszek.