Zdziesiątkowana Wisła kończy rok przy Reymonta
W piątek Wisła Kraków rozegra ostatni ekstraklasowy mecz w tym roku kalendarzowym. Na stadion przy Reymonta przyjedzie Pogoń Szczecin, która z wielu powodów będzie faworytem tego spotkania.
Bez siedmiu zawodników
Sytuacja kadrowa Wisły wygląda coraz gorzej. Kolejni zawodnicy zmuszani są do pauzowania - czy to ze względu na kartki, czy kontuzje. Przed meczem z Pogonią lista nieobecnych wygląda zatrważająco. Trener Marcin Broniszewski nie będzie mógł skorzystać z usług Pawła Brożka, Donalda Guerriera, Macieja Sadloka, Emmanuela Sarkiego, Bobana Jovicia, Rafała Boguskiego i Konrada Handzlika.
Z drobnymi problemami zdrowotnymi zmagają się za to Maciej Jankowski i Krzysztof Mączyński. Obaj pomocnicy są w kadrze na piątkowy mecz, ale ich występ stoi pod znakiem zapytania. – Tych zawodników czekają jeszcze zabiegi z fizjoterapeutami. Ich zadaniem jest zrobić wszystko, żeby piłkarze byli zgodni do gry – mówi trener Wisły, Marcin Broniszewski.
Tanio skóry nie sprzedadzą
Przed meczem z Pogonią trudno więc szukać powodów do optymizmu. Trener Broniszewski zaznacza jednak, że jego podopieczni powalczą, jak zawsze, o pełną pulę. – W sporcie może się wydarzyć wszystko. Postaramy się naprawić to, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach i zadowolić kibiców. Tanio skóry nie sprzedamy – zapewnia szkoleniowiec Wisły Kraków.
Mecz Wisły z Pogonią Szczecin będzie ostatnim spotkaniem ekstraklasowym dla obu drużyn w tym roku. Początek w piątek o godzinie 20:30 na Stadionie Miejskim przy ulicy Reymonta.