Zebrali prawie 45 tys. zł na ratowanie zabytkowych nagrobków [Rozmowa]
Podczas wczorajszego dnia kwesty ile pieniędzy udało się zebrać na ratowanie zabytkowych nagrobków?
Anna Kornecka, organizatorka kwesty, Komitet Ratowania Krakowa: Szacujemy, że mamy ok. 44 tysięcy złotych, bo nie liczyliśmy jeszcze wszystkiego do końca. To całkiem dobry wyniki, jak na pierwszy dzień kwesty, bo datki zbieramy jeszcze dziś, a także 3 listopada, jeśli będą chętni do włączenia się w naszą akcję.
Spodziewają się państwo, że ponad 50 tysięcy złotych uda się zebrać w tym roku?
Chcielibyśmy osiągnąć 50 tysięcy złotych. Dziś mamy kilku wolontariuszy i będziemy kwestować. Zbiórkę mam zgłoszoną do jutra, więc jeśli tylko będą chętni do stanięcia z puszką, to mogą to zrobić.
Ile osób zaangażowało się we wczorajszą zbiórkę?
Mieliśmy ok. 45 wolontariuszy. Trochę osób niestety nam się rozchorowało i nie wszyscy mogli się pojawić, ale część osób zadeklarowało, że dziś zaangażują się w kwestę. Przez to, że robimy kwestę kilkudniową, to wolontariusze rozkładają siły na te dni. Kilka osób nowych na pewno przyjdzie dziś.
Co uda się zrobić z pieniędzy, które państwo zbiorą?
W tym roku zrobiliśmy 11 nagrobków (10 na cmentarzu Rakowickim i jeden na nowym cmentarzu Podgórskim) i to jest rekordowy wynik, jeśli chodzi o liczbę zleconych prac. W sumie wydaliśmy ponad 200 tysięcy złotych. Po tegorocznej kweście, zobaczymy ile ostatecznie będziemy mieli pieniędzy, to zaczniemy planować kolejne prace. Będziemy musieli zlecić opracowanie programów konserwatorskich i uzyskać zezwolenia na remont nagrobków. Będą to piękne, zabytkowe nagrobki w złym stanie technicznym, które wymagają pilnej interwencji konserwatorów i budowniczych i przede wszystkim te nagrobki nie mogą mieć dysponentów, czyli osób, które się nimi opiekują.
Anna Kornecka z wicepremierem Jarosławem Gowinem na cmentarzu Rakowickim