Zero premii, mniejsze wynagrodzenia, zmiany kadrowe. Prezydent podjął decyzję

Aleksander Miszalski zapowiedział zmiany, które dotyczą miejskich spółek. Twierdzi, że decyzje, za które jest obwiniany, były podejmowane za kadencji poprzednika.

Mniejsze wynagrodzenia

Prezydent twierdzi, że przeanalizował wydatki dotyczące funkcjonowania spółek miejskich i podjął decyzję o zmniejszeniu do zera zmiennej części wynagrodzenia ich zarządów. Mówiąc potocznie, chodzi o premie. 

Ale to nie koniec. Aleksander Miszalski zdecydował również o zmniejszeniu wynagrodzenia członków rad nadzorczych tych spółek o średnio 20 proc.

Zleciłem również przygotowanie takich zmian kadrowych i organizacyjnych w magistracie, które usprawnią funkcjonowanie urzędu i zmniejszą liczbę etatów.
Aleksander Miszalski

Zapowiedział, że przedstawi je w połowie kwietnia.

Równocześnie chcę w końcu raz na zawsze stawić kres kłamstwu, które kolportowane jest na mój temat od wielu miesięcy. Opozycja, a w ślad za tym internetowe portale przychylne drugiej stronie od dłuższego czasu wprost mówią o tym, że 3 mln premii przyznanych za 2024 rok członkom zarządów spółek miejskich to moja osobista decyzja i że to ja przyznałem i wypłaciłem te premie. To jedno wielkie, perfidne kłamstwo – podkreślił Miszalski.

Zauważył, że wynagrodzenie zmienne wypłacone członkom zarządów krakowskich spółek komunalnych w 2025 r. zostało naliczone za ich pracę w okresie od 1 stycznia 2024 r. do 31 grudnia 2024 r. 

Aleksander Miszalski
Aleksander Miszalski
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Zasady przyznania i wysokość tego wynagrodzenia zostały ustalone przez organy tych spółek w roku 2023 r., w okresie kadencji prezydenta Jacka Majchrowskiego. Ja zostałem wybrany na prezydenta Krakowa 21 kwietnia 2024 r., a urzędowanie rozpocząłem w dniu 7 maja 2024 r. Premie – podobnie jak dług – dostałem więc w spadku. Nie była to moja decyzja. Wszystkie zarzuty stawiane mi w tej sprawie są więc całkowicie nieprawdziwe – skomentował polityk.

Niepopularne decyzje

Aleksander Miszalski stwierdził, że odkąd objął władzę w maju 2024 r., stanowczo walczy z zastaną trudną sytuacją finansową Krakowa. 

Liczne decyzje, często także niepopularne, pozwolą w tym roku po raz pierwszy na osiągnięcie nadwyżki operacyjnej. To ogromna poprawa po deficycie na poziomie minus 740 mln zł w roku 2023. Dziś czas na kolejną cegiełkę w procesie szukania oszczędności – skwitował prezydent.

O tym, że po świętach Aleksander Miszalski ma przeprowadzić zmiany kadrowe w krakowskim magistracie, miejskich jednostkach oraz spółkach informowaliśmy już na naszych łamach we wtorkowej publikacji.