Zieliński: Dostałem kredyt zaufania, ale będę musiał go spłacić [Rozmowa]

31 grudnia Cracovia przedłużyła umowę z Jackiem Zielińskim do końca sezonu 2018/2019. O umowie, planach trenera oraz udziale w Treningu Noworocznym rozmawialiśmy ze szkoleniowcem Pasów.

Michał Knura, LoveKraków.pl: Jakie wrażenia po Treningu Noworocznym?

Jacek Zieliński, trener Cracovii: Fajnie było wziąć udział w takim wydarzeniu. Dla mnie to był pierwszy raz i czekam na kolejne. Ważne, że wszyscy są zdrowi, bo graliśmy na zmrożonym boisku.

Sylwestrową noc również spędziliście na stadionie. Przed treningiem wychodziliście w ogóle z obiektu?

Wychodziliśmy, wychodziliśmy (śmiech). Był czas na zabawę i na odpoczynek.

31 grudnia przedłużył pan umowę do ostatniego czerwca 2019 roku. Kibice bardzo się cieszą.

Miło mi to słyszeć. Nie było żadnych problemów. Umówiliśmy się pod koniec grudnia, że parafujemy umowę przed Sylwestrem. Cieszę się, że mam już spokój i mogę myśleć nad tym, jak przygotować zespół do rundy wiosennej.

Tak długa umowa oznacza, że jest perspektywa zbudowania tutaj dobrego zespołu?

Chcemy mieć zespół, który na stałe zagości w czołówce. Pamiętajmy jednak, jaka jest piłka. Na razie cieszę się, że w Krakowie są pozytywnie nastawieni do mojej osoby.

Wypełnienie tej umowy to byłoby „coś”. Dobrze wiemy, jaka w Polsce jest trenerska karuzela.

Odbieram to jako kredyt zaufania, ale będę go musiał tutaj spłacić (pokazuje na boisko).

Rok 2016 jest dla Pasów szczególny, bo obchodzą 110-lecie powstania.

Zrobimy wszystko, by każdy był zadowolony z naszej pracy.

Treningi na poważnie wznawiacie 7 stycznia. Pan pewnie już teraz myśli o transferach?

Trwają rozmowy, próbujemy dopinać pewne rzeczy. Jak już nie raz mówiłem, transfery lubią ciszę. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.