ZIKIT: ledowe lampy świecą jak trzeba

Po skargach od mieszkańców na nowe latarnie montowane przy drogach urzędnicy skontrolowali nocą ich działanie. Stwierdzili, że wszystkie normy są spełnione i nie zamierzają niczego zmieniać.

Uwagi dotyczące nowych latarni pojawiały się praktycznie od początku rozpoczętej na wiosnę wymiany. Zgłaszali je m.in. kierowcy przejeżdżający ulicą Nowohucką. W ostatnim czasie zastrzeżenia wobec lamp wysuwali także mieszkańcy przechodzący i przejeżdżający ulicą Piastowską. Zarzut był za każdym razem taki sam: zdaniem mieszkańców na chodnikach i ulicach jest ciemno, a przez to mniej bezpiecznie. Do tej pory urzędnicy tłumaczyli zawsze, że różnica polega tylko na barwie światła i że trzeba się do niej po prostu przyzwyczaić.

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu po ostatnich zgłoszeniach postanowił przeprowadzić dodatkowe badanie – oprócz tego, które muszą przeprowadzić wykonawcy przed odbiorem prac. W nocy z piątku na sobotę inspektorzy miejskiej jednostki sprawdzili działanie nowego oświetlenia na ulicy Piastowskiej.

Normy spełnione

Jak tłumaczy Michał Pyclik z ZIKiT, pomiary były wykonywane co metr, na siatce pomiarowej o wymiarach 12 na 9 m. Otrzymane rezultaty pokazały, że obowiązujące normy zostały spełnione, niektóre nawet ze sporym zapasem. – Pomiary potwierdziły wyniki, jakie wcześniej przedstawił wykonawca – mówi Pyclik. ZIKiT nie zamierza więc wprowadzać zmian do sposobu realizacji programu wymiany oświetlenia.

Zgłoszenia mieszkańców przyniosły natomiast skutek jeśli chodzi o zieleń w pobliżu latarni. W najbliższym czasie Zarząd Zieleni Miejskiej przytnie gałęzie drzew tam, gdzie zasłaniały one światło lamp.

Program wymiany oświetlenia SOWA został jak dotąd zrealizowany w ok. 70%. Obejmie on łącznie ok. 4 tysiące lamp, na kilkudziesięciu ulicach w mieście.