Zima może kosztować nawet 60 mln. Na sprzątanie jeszcze poczekamy

Do końca stycznia na zimowe utrzymanie dróg miasto wydało ponad 47 mln zł. Na to, że z ulic i chodników zniknie brud, trzeba jednak będzie poczekać aż do wiosny.

Już więcej niż rok temu

Przez całą poprzednią zimę na prace związane z odśnieżaniem czy posypywaniem dróg i chodników miasto wydało 39,7 mln zł. Tym razem zima znacznie mocniej daje się we znaki, co odbija się też na kosztach i zużyciu materiałów.

Już teraz przekroczone zostały wszystkie wyniki z ubiegłego roku. Na drogi wysypano 13,6 tys. ton soli, podczas gdy cała poprzednia zima pochłonęła 9,8 tys. ton. Piasku wykorzystano 8,2 tys. ton – a przed rokiem nie przekroczono pułapu 6 tys. ton.

Zużyto też 277 ton chlorku wapnia (182 zeszłej zimy) i prawie 2 tys. m3 solanki (niecałe 1,5 tys. m3 przed rokiem).

Milionowe wydatki

W efekcie do końca stycznia uzbierało się już wydatków na prawie 47,5 mln zł. Najwięcej wyniósł styczeń – szacowany łączny koszt to prawie 31,3 mln zł, wystawiony kosztorys czeka na akceptację.

Wcześniejsze miesiące były znacznie tańsze. Za listopad 2025 roku MPO wystawiło fakturę na prawie 9,7 mln zł, a za grudzień – na 5,6 mln zł.

– Wszystkie faktury przekazane przez MPO do UMK zostały zapłacone w terminie – informuje Patrycja Piekoszewska z biura prasowego urzędu miasta.

Zima w Krakowie
Zima w Krakowie
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Szukanie oszczędności

Wydatki rosną, ale mieszkańcy zgłaszają wiele uwag do zimowego utrzymania – zwłaszcza w przypadku chodników. Według naszych nieoficjalnych informacji, miasto oczekuje od MPO oszczędności, co ostatecznie odbija się na komforcie pieszych czy pasażerów komunikacji miejskiej, ponieważ większy nacisk jest położony na uprzątnięcie jezdni.

Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, łączny koszt zimowego utrzymania jest szacowany nawet na ok. 60 mln zł.

Miasto przekonuje, że największym wyzwaniem tej zimy okazała zmienność warunków atmosferycznych oraz temperatury ograniczające skuteczność środków chemicznych. Według urzędników, szczególnie trudny był okres od 11 do 13 stycznia, gdy intensywnym opadom śniegu towarzyszyła temperatura poniżej minus 7 stopni Celsjusza. 

W takich warunkach skuteczność soli drogowej oraz chlorku wapnia ulega znacznemu obniżeniu, co wydłuża czas reakcji służb
Patrycja Piekoszewska

Problemy przyniósł także przełom 30 i 31 stycznia, kiedy pojawiła się gołoledź przy ujemnej temperaturze nawierzchni. W lutym z kolei odnotowano opady deszczu przy minus 5 stopniach Celsjusza. – Opady deszczu przy temperaturze minus 5°C powodowały natychmiastowe zamarzanie nawierzchni – podaje Patrycja Piekoszewska.

Zima w Krakowie
Zima w Krakowie
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Sprzątanie czeka

Odśnieżanie to osobna sprawa, ale zimą miasto przykrywa też warstwa brudu, który kumuluje się z każdym tygodniem. Widać to zwłaszcza przy krawężnikach, przy budynkach, a podczas odwilży – na zieleńcach, gdzie topniejący śnieg odsłania śmieci, papierosy i inne zanieczyszczenia.

Miasto nie planuje jednak większego sprzątania przed wiosną. – Będzie to jednorazowa duża akcja po ustaniu warunków zimowych – zapowiada Patrycja Piekoszewska.

– Oczyszczanie pozimowe realizowane jest przez zespoły pojazdów z wykorzystaniem polewaczek i zamiatarek oraz osób wykonujących oczyszczanie ręczne. Technologia pracy na mokro nie może być stosowana przy temperaturach ujemnych ze względu na ryzyko zamarzania wody na jezdniach i chodnikach. Ponadto podczas trwania „Akcji Zima” sprzęt oraz personel MPO są w pełni zaangażowane w zimowe utrzymanie – wyjaśnia.

Do czasu poprawy pogody trudno więc liczyć na kompleksową poprawę estetyki miasta. Sprzęt i personel MPO są w trakcie „Akcji Zima” w pełni zaangażowane w odśnieżanie i zwalczanie śliskości.

Angażowanie personelu oraz pojazdów MPO w pozimowe oczyszczanie miasta w trakcie „Akcji Zima”, mogłoby spowodować ograniczenie możliwości działań związanych z łagodzeniem i zwalczaniem skutków zimy
Patrycja Piekoszewska, biuro prasowe UMK

Przystanki i zieleńce w trybie interwencyjnym

Przystanki komunikacji miejskiej są obecnie sprzątane doraźnie. – Perony są porządkowane doraźnie w trybie interwencyjnym. Pełne sprzątanie nastąpi po ustabilizowaniu się pogody na okres minimum 1–2 tygodni – zapowiada przedstawicielka urzędu.

Zalegające liście i zanieczyszczenia z jesieni mają zostać uprzątnięte w ramach głównej akcji oczyszczania pozimowego. Mechaniczne oczyszczanie dróg zostało natomiast wstrzymane 19 listopada. – Wznowienie prac nastąpi niezwłocznie po ustąpieniu ryzyk zimowych – czytamy w odpowiedzi na nasze pytania.

W najbliższych dniach zaplanowano natomiast jednorazowe zbieranie odpadów z zieleńców. Stałe harmonogramy mają wrócić po całkowitym zankinięciu pokrywy śnieżnej.