Zmiany w ruchu w Nowej Hucie. Kolejne kroki w stronę otwarcia S7
Ruch skierowany górą
Odcinek drogi ekspresowej S7 pomiędzy węzłami Nowa Huta i Grębałów ma zostać otwarty jeszcze w tym roku. Według naszych informacji, ma się to stać tuż przed Bożym Narodzeniem, podobnie jak w przypadku ubiegłorocznego otwarcia północnej obwodnicy i odcinka w stronę Warszawy.
Prace są coraz bardziej zaawansowane, co kierowcy mogą odczuć korzystając z kolejnych fragmentów gotowej infrastruktury. Po niedawnym otwarciu ronda na węźle Grębałów pojawiły się już komunikaty o nowych zmianach w ruchu.
Obydwie jezdnie na al. Solidarności
W poniedziałek 13 października około południa otwarta zostanie druga jezdnia al. Solidarności, a więc ta prowadząca w stronę placu Centralnego. Nie oznacza to jednak jeszcze powrotu do standardowego układu pasów.
– Rondo tymczasowe pod bramą huty wciąż będzie funkcjonować, a dojazd do ul. Ujastek Mogilski i węzła Nowa Huta odbywać się będzie bez zmian po południowej części al. Solidarności, która na odcinku Kombinat – ul. Ujastek Mogilski pozostanie dwukierunkowa – czytamy w komunikacie na stronie projektu.
Zamiana jezdni
Dzień później, w południe we wtorek 14 października, organizacja ruchu zmieni się też na budowanym odcinku drogi S7 pomiędzy istniejącym fragmentem drogi ekspresowej a ul. Ujastek Mogilski.
Od listopada ubiegłego roku kierowcy korzystają tam już z kilkusetmetrowego odcinka nowej drogi głównej. Samochody przejeżdżają jezdnią zachodnią, czyli tą bardziej oddaloną od ul. Ujastek Mogilski.
W przyszłym tygodniu nastąpi zamiana: ruch zostanie przełożony na jezdnię wschodnią, by wykonawca mógł dokończyć prace na tym fragmencie, którym dotychczas jeździły samochody.
– Ruch na nowym odcinku odbywać się będzie w obu kierunkach. Prędkość zostanie ograniczona do 40 km/h – czytamy w komunikacie.
To jedyna modyfikacja – nadal ruch z S7 będzie tam połączony z ul. Ujastek Mogilski poprzez tymczasowy zjazd.
Ujastek Mogilski do zmiany
To już ostatnie miesiące, w których ul. Ujastek Mogilski stanowi połączenie z drogą ekspresową. Do tej pory była ona kontynuacją gotowego odcinka wschodniej obwodnicy i to nią duża część kierowców kierowała się do miasta.
Po zakończeniu prac przy S7 zupełnie straci ona na znaczeniu, stanowiąc jedynie dojazd do posesji. To w praktyce przełoży się też na ruch na al. Solidarności.