Znamy plany urlopowe Cracovii. Wcześniej jednak dwa ważne mecze
Niezależnie od tego, czy zespół zakwalifikuje się do europejskich pucharów, letnia przerwa potrwa od 19 maja do 12 czerwca.
Pasy pewnie zajmują trzecie miejsce w tabeli. Rozgrywają najlepszy sezon od niepamiętnych czasów i są o krok od zakończenia rozgrywek na podium i gry w kwalifikacjach do Ligi Europy (gra także czwarta drużyna). Występy w pucharach na pewno da Cracovii wygrana w Szczecinie z Pogonią. Spotkanie rozpocznie się w środę o godzinie 20.30. – Estetyka schodzi na dalszy plan, każdy błąd dużo kosztuje. Chcemy zagrać bardziej efektywnie niż efektownie – podkreśla trener Jacek Zieliński.
Polczak za Bejana
Szkoleniowiec w podróż do Szczecina nie zabierze tylko Florina Bejana, który ma na koncie cztery żółte kartki. – Wraca wypoczęty Piotr Polczak, który jest pełen werwy – mówi Jacek Zieliński. We wtorek pierwszy raz z drużyną trenował Damian Dąbrowski, ale pomocnik wypada do końca sezonu. – Jego powrót bardzo cieszy. Na razie nie uczestniczy w gierkach – informuje opiekun Pasów.
Wyjazd do Szczecina będzie dla drużyny z ulicy Kałuży bardzo wygodny. Polecą samolotem z przesiadką w Warszawie.
Urlopy
Ostatnie spotkanie sezonu Cracovia zagra w niedzielę przed własną publicznością. Po meczu z Lechią Gdańsk nie rozjadą się jednak do domów. – Część piłkarzy wyjedzie na galę ekstraklasy, która odbędzie się w poniedziałek. Dostaliśmy osiem zaproszeń – mówi Tomasz Siemieniec, kierownik drużyny.
Ostatnie zajęcia zostały zaplanowane na środę 18 maja. Potem piłkarze będą odpoczywać i trenować indywidualnie. Na wspólnym treningi spotkają się dopiero 13 czerwca. – To stały termin, niezaleźny od tego, czy zagramy w pucharach czy nie – informuje Jacek Zieliński.