Znikają znaki SCT w Krakowie, inne są niszczone. Policja zabrała głos 

Około 20 znaków informujących o wjeździe do Strefy Czystego Transportu zniknęło z ulic Krakowa, część została zniszczona. Policja przypomina, że to wykroczenie.  

W mediach społecznościowych pojawiają się informacje o celowych uszkodzeniach znaków informujących o wjeździe na teren SCT. Co więcej są one również nielegalnie demontowane. Jak poinformował nas Zarząd Dróg Miasta Krakowa w ciągu ostatnich paru dni z ulic zniknęło około 20 oznaczeń.

Urzędnicy przypominają, że jeden taki znak kosztuje około 600 złotych. – Składamy zgłoszenie na policję, ponieważ kwota jest już wysoka – mówił nam rano Michał Pyclik z ZDMK.

Policja ostrzega

Komenda Miejska Policji w Krakowie na swoich mediach społecznościowych podała, że prowadzi czynności mające na celu ustalenie sprawcy lub sprawców uszkodzeń oznakowania. 

– Sprawcy muszą się liczyć z tym, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za takie zachowanie – czytamy we wpisie. 

Kodeks wykroczeń przewiduje za takie działania kary: aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny (do 5 tys. zł), a także obowiązek naprawienia szkody.