Znikająca ozdoba świąteczna. Wcześniej w pobliżu doszło do potrącenia

Świecąca ozdoba na Rondzie Piastowskim w centrum uwagi. Mieszkańcy zaalarmowali, że zniknęła. Urzędnicy uspokajają, że została jedynie przestawiona w inne miejsce.

Niegroźne obrażenia i mandat

13 grudnia doszło do niebezpiecznego zdarzenia w rejonie Ronda Piastowskiego. Jak informuje policja, po godz. 21.30 na przejeździe rowerowym został potrącony 17-latek, który jechał hulajnogą elektryczną.

Rzecznik prasowy krakowskiej policji Piotr Szpiech podaje, że autem kierowała 29-latka. – Nie ustąpiła pierwszeństwa 17-latkowi. Poszkodowany doznał niegroźnych obrażeń. Sprawczyni została ukarana mandatem w wysokości 1500 złotych – dodaje.

Na zdjęciach z miejsca zdarzenia rzuca się w oczy świecąca ozdoba świąteczna, którą postawiono nieopodal przejścia dla pieszych i przejazdu dla rowerzystów.

Kilka dni po potrąceniu na jednej z mistrzejowickich grup w mediach społecznościowych pojawił się wpis, w którym pan Grzegorz poinformował, że świąteczna ozdoba zniknęła:

Bądźmy smutni, szarzy i przede wszystkim nieszczęśliwi. Dzięki jednym ludziom, co nie uważali, zlikwidowaliście właśnie ozdobę świąteczną.
pan Grzegorz

Nawet do świąt nie doczekało. Komuś musiało przeszkadzać” – skomentował pan Jerzy.

Z kolei pan Damian podkreślił: „Ładnie to wyglądało z chodnika. Niestety, z samochodu już tak fajnie nie było. Odciągało uwagę, a duża, jasna powierzchnia powodowała, że ciemno ubrani piesi, wchodzący z przeciwnej strony, byli źle widoczni”.

Zapytaliśmy krakowską policję, czy potrącenie 17-latka miało jakiś związek ze świąteczną ozdobą i z jej rzekomo oślepiającym blaskiem? – Nie mamy takich informacji. Zdarzenie przebiegało w taki sposób, jak opisaliśmy. Skończyło się mandatem – odpowiedzieli funkcjonariusze.

Można sobie zrobić zdjęcie

O sprawę pytamy w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa. Jak przekazali nam urzędnicy, figura na Rondzie Piastowskim została ustawiona 1 grudnia. – Jest to tzw. rama-lustro. Ustawiając się w jej środku, można zrobić sobie świąteczne zdjęcie – tłumaczy Piotr Subik z biura prasowego krakowskiego magistratu.

Wyjaśnia, że ozdoba nie została usunięta, a jedynie przesunięta: ze względów technicznych.

Nie było takich zgłoszeń, aby światło oślepiało kierowców lub przechodniów – dodaje Subik. Przekonuje, że wspomniany przez nas wypadek najprawdopodobniej spowodowany był brawurą kierowcy hulajnogi.

Zwraca uwagę, że w pasach drogowych od lat usytuowane są znacznie większe ozdoby, które w żaden sposób nie przeszkadzają kierowcom. – Światło przez nie emitowane nie jest agresywne dla wzroku – podkreśla.

Wskazuje, że figura na Rondzie Piastowskim została ustawiona w odpowiedzi na wielokrotne prośby mieszkańców oraz rady dzielnicy. – Figura stoi cały czas i zostanie usunięta po 31 stycznia – wskazuje Subik.

***

Powyższe zdjęcia pochodzą z Facebook'a. Autor: Grzegorz.