Związkowa Solidarność broni rektora UKEN. „Nie pozwolimy, aby destruktorzy osiągnęli swój cel”
Komisja Uczelniana NSZZ „Solidarność” Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie stanowczo sprzeciwiła się ingerencji polityków w sprawy uczelni.
Uniwersytet nie dla polityków
W opublikowanym 8 lipca oświadczeniu Komisja Uczelniana NSZZ „Solidarność” UKEN ostro skrytykowała próby politycznej ingerencji w życie akademickie uczelni. Związkowcy zarzucają politykom – zarówno Lewicy, jak i Platformie Obywatelskiej – że swoimi wypowiedziami i działaniami podważają autonomię uniwersytetu i próbują wpływać na obsadę funkcji rektora.
„To nie politycy, tej czy innej opcji, decydować będą o tym, kto może być rektorem, a kto nim być nie może” – czytamy w oświadczeniu. „Solidarność” wskazuje, że wybór prof. dr. hab. Piotra Borka na kadencję 2024–2028 odbył się zgodnie z obowiązującymi procedurami, a jego mandat pochodzi od elektorów, nie od ministra.
Oświadczenie jest reakcją na decyzję ministra nauki. Jak informowaliśmy, rektor prof. Borek planuje zaskarżyć decyzję ministra do Sądu Administracyjnego.
Związkowcy zarzucają byłym i obecnym pracownikom uczelni, że pod pretekstem troski o dobro wspólne zabiegają o „obcą interwencję” w wewnętrzne sprawy UKEN. Ich działania określają jako próbę zdobycia wpływów przy pomocy polityków, co – jak piszą – zagraża nie tylko przyszłości uczelni, ale także całemu systemowi szkolnictwa wyższego.
Na razie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie komentuje sprawy.