9 kilometrów korka przed bramkami na A4

Bramki na autostradzie A4 nie są w stanie obsłużyć zwiększonego ruchu. Kierowcy jadący w stronę Katowic stoją w 9-kilometrowym korku, sięgającym aż za węzeł Kraków Tyniec.

To i tak już postęp w zestawieniu z sytuacją z godziny 16:30, kiedy komisariat autostradowy informował o 12-kilometrowym zatorze. Na trudną sytuację nałożyło się z jednej strony nagromadzenie samochodów po wcześniejszym wypadku na tej nitce autostrady (między węzłami Tyniec i Bielany), a z drugiej – ogromny ruch od strony Zakopanego.

Policjanci radzą, by przed podjechaniem przed bramki przygotować już kartę płatniczą lub pieniądze za przejazd. To może przyspieszyć rozładowanie korka. Informują też, że stopniowo zmniejsza się ruch z zakopianki.

Ci, którzy zamierzają przejechać z Zakopanego do Krakowa, ciągle nie mogą jednak liczyć na bezproblemową podróż. Odcinek między Zakopanem a Białym Dunajcem w dalszym ciągu jest zakorkowany, zatory tworzą się również w kilku miejscach bliżej Krakowa. W newralgicznych punktach sygnalizacja została wyłączona i ruchem kierują policjanci. Na podróż trzeba zarezerwować o wiele więcej czasu.

AKTUALIZACJA, godz. 17.35: Korek ma teraz ok. 6 kilometrów, sięga do węzła Bielany.