Abp Głódź w Krakowie: Antyklerykalizm, ataki na świętość życia i rodziny. Musimy postawić tamę antychrześcijańskiej agresji
W tym roku – ze względu na trwające w mieście remonty – procesja przeszła zmienioną trasą. Z powodu remontu ulic Krakowskiej i Stradomskiej, wierni przeszli z Wawelu do kościoła na Skałce przez Bulwary Wiślane. Procesja rozpoczęła się też pół godziny wcześniej niż zwykle, bo o 8.30.
Na straży ładu moralnego
Tuż po rozpoczęciu mszy głos zabrał metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski.
– Św. Stanisław stał się dla Polaków patronem próby wiary, próby charakteru. Czcimy go jako patrona chrześcijańskiego ładu moralnego – zwrócił się do zgromadzonych na uroczystości. – Od każdej zwycięskiej próby w ostateczności zależy ład moralny. Każda przegrana przynosi nieład. Wiemy też doskonale z całych naszych dziejów, że absolutnie za żadna cenę nie możemy sobie pozwolić na ów nieład. Za to już wiele razy gorzko zapłaciliśmy w historii – przyznał.
W uroczystościach wzięli udział m.in. kard. Stanisław Dziwisz, nuncjusz apostolski w Polsce Salvatore Pennacchio, abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, prymas Wojciech Polak czy biskup Grzegorz Ryś.
Kiedy człowiek mówi „nie” Bogu
Podczas homilii, abp Głódź podkreślał, że „swą obecność na procesji traktuje jako duchową powinność, zaszczytny obowiązek uczestnictwa w uroczystości ku czci wielkiego Pasterza owczarni Chrystusowej”.
– Człowiek może powiedzieć Bogu – nie. Mówił tak w rożnych okresach. Z różnym skutkiem. Zwykle tragicznym – kontynuował.
Jako przykłady podał rewolucję francuską czy bolszewicką, niemiecki narodowy socjalizm i reżimy odrzucające Boga.
– Przyszedł taki czas, że w naszej ojczyźnie, rozbrzmiewa to słowo – nie. Hałaśliwe, buńczuczne, pewne siebie. Nie – Chrystusowi, Kościołowi, wspólnocie katolickiego narodu, normom chrześcijańskiej moralności, kulturze duchowej, polskiej tożsamości, historycznej zamieci. Wartościom, w których Polska trwa – powiedział abp Sławoj Leszek Głódź.
„Wspólny mianownik: wrogość do chrześcijaństwa”
Następnie dodał: – Nie – jednostek. Nie - programów politycznych i ideowych. Nie – stowarzyszeń, partii, ugrupowań, fundacji. Różne są ich imiona. Rożni tego – nie, adresaci. Co je łączy? Wrogość do chrześcijaństwa. Agresywny ateizm i antyklerykalizm, nihilizm. Apologia relatywizmu, w myśleniu i praktyce życia. Jesteśmy świadkami hołdu składanemu bożkowi źle pojmowanej tolerancji, wynaturzeniom – zwrócił się do wiernych.
Metropolita gdański zaznaczył, że społeczeństwo, w którym Bóg jest nieobecny, traci swoją miarę.
– Społeczeństwo Zachodu jest społeczeństwem, w którym Bóg jest nieobecny w sferze publicznej i który nie ma mu nic do powiedzenia. I dlatego jest to społeczeństwo, w którym coraz bardziej zatraca się miara człowieczeństwa – ocenił w swojej homilii.
Wykorzystywanie seksualne w Kościele
Podczas kazania pojawiło się również odniesienie do wykorzystywania seksualnego dzieci. Przypomnijmy, że w sobotę miała miejsce premiera filmu dokumentalnego Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” dotyczącego pedofilii w Kosciele. Do tej pory umieszczony w serwisie YouTube film zobaczyło prawie 3 mln osób. Abp Głódź w trakcie przemówienia postanowił się odnieść do tekstu Benedykta XVI „Kościół a skandal wykorzystywania seksualnego”, opublikowanego 11 kwietnia 2019 r. na łamach niemieckiego pisma „Klerusblatt”.
– W obecnym oskarżaniu Boga chodzi nade wszystko o to, by zdyskredytować jego Kościół w całości i w ten sposób odciągnąć od niego. Idea lepszego Kościoła stworzonego przez nas samych jest w rzeczywistości propozycją diabła, za pomocą której chce nas odciągnąć od Boga żywego, poprzez kłamliwą logikę, na którą zbyt łatwo dajemy się nabierać – mówił metropolita gdański. – Nie, nawet dzisiaj Kościół nie składa się tylko ze złych ryb i chwastów. Bardzo ważne jest przeciwstawianie kłamstwom i półprawdom diabła pełnej prawdy: tak, w Kościele jest grzech i zło.
Po czym dodał, że „także dzisiaj jest święty Kościół, który jest niezniszczalny”.
Kościół męczenników
Abp Głódź przywołał również słowa Benedykta XVI, że „dzisiejszy Kościół bardziej niż kiedykolwiek jest kościołem męczenników”.
– Jeśli z czujnym sercem rozglądamy się wokół i słuchamy, możemy dzisiaj wszędzie, szczególnie pośród zwykłych ludzi, ale także w wysokich rangach Kościoła, odnaleźć świadków, którzy swoim życiem i cierpieniem stają w obronie Boga. Lenistwo serca sprawia, że nie chcemy ich dostrzec – mówił.
Podważenie świętości rodziny i luźne związki
Abp Głódź zaznaczył, że obecnie w polskiej przestrzeni publicznej pełno projektów, na które „musimy wyrazić współczesne non possumus [z łac. nie możemy – przyp.red.]”.
– Podważanie świętości rodziny, haniebne próby jej zrównania z luźnymi związkami lub ze związkami osób tej samej płci, ataki na świętość życia, przykazania Dekalogu. Ujmowane dziś w perspektywie zbliżających się wyborów. Formułowanie wybiegających w przyszłość amoralnych i nihilistycznych deklaracji, projektów. Nie lekceważmy tej sytuacji – mówił do zgromadzonych na mszy wiernych.
Dodał, że „system demokratyczny wyposaża w prosty i stosowny instrument, aby temu zapobiec”.
– Aby postawić tamę antychrześcijańskiej agresji i nie zezwolić na ustawowe zmiany wymierzone przeciw fundamentom moralności, przeciw wartościom chrześcijańskiego życia, trzeba wyraźnie wypowiadać: non possumus! – mówił.