Aleksander Miszalski o drodze S7: Ta trasa nie powinna przebiegać przez Kraków

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski podtrzymał sprzeciw wobec przebiegu nowej trasy S7 przez południowe dzielnice miasta. Zapowiedział analizę planów GDDKiA i opracowanie własnych propozycji.

Sześć wariantów nowej trasy

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaprezentowała sześć wariantów nowego odcinka drogi ekspresowej S7 między Krakowem a Myślenicami.

Wśród nich znalazł się wariant preferowany przez inwestora, rozpoczynający się na węźle Tuchowska i biegnący przez Swoszowice, Wróblowice.

Miasto podtrzymuje swoje stanowisko

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski podczas briefingu przypomniał, że stanowisko miasta w tej sprawie pozostaje niezmienne.

Kraków zawsze protestował przeciwko przebiegowi trasy S7 przez nasze tereny. Dzielnica Swoszowice jest zielona, to płuca południa miasta, z terenami rekreacyjnymi i zabudową jednorodzinną.
Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa

Sprzeciw wobec przebiegu przez Kraków

Prezydent Miasta Aleksander Miszalski
Prezydent Miasta Aleksander Miszalski
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Miszalski zaznaczył, że miasto rozumie znaczenie połączenia drogowego z południem regionu, ale nie akceptuje planów poprowadzenia trasy przez gęsto zamieszkałe dzielnice.

– Od początku podawaliśmy jasne argumenty, dlaczego ta trasa nie powinna przebiegać przez Kraków. Nie zgadzaliśmy się z koncepcją, by punkt włączenia do autostrady A4 znajdował się między Opatkowicami a Bieżanowem – mówił prezydent.

Obawy o natężenie ruchu

Zdaniem Miszalskiego nowa trasa w obecnie proponowanym przebiegu zwiększy ruch na autostradowej obwodnicy Krakowa.

– Wpuszczenie kolejnego strumienia samochodów na A4 pogłębi problemy komunikacyjne miasta – podkreślił.

Wspólne stanowisko samorządów

Prezydent Miasta Aleksander Miszalski
Prezydent Miasta Aleksander Miszalski
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Prezydent przypomniał, że Kraków, Mogilany i Świątniki Górne podpisały wspólne stanowisko sprzeciwiające się przebiegowi S7 przez ich tereny.

– To porozumienie jest nadal aktualne. Wiem, że Mogilany również podtrzymują swój sprzeciw – dodał.

Powołanie zespołu ekspertów

Miszalski zapowiedział aktualizację składu zespołu miejskiego ds. S7, który zajmie się analizą wariantów zaprezentowanych przez GDDKiA.

Do zespołu dołączy nowy dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i eksperci z Politechniki Krakowskiej. Zespół przeanalizuje dokumentację i przygotuje merytoryczną opinię.
Aleksander Miszalski

Analiza i kontrreferat

Miasto planuje opracować tzw. kontrreferat do dokumentacji GDDKiA, który ma wskazać alternatywne rozwiązania przebiegu trasy.

– Skorzystamy z wiedzy specjalistów, by sprawdzić, czy nie ma wariantów bardziej optymalnych, np. wschodnich, które nie ingerowałyby w tereny Krakowa – zapowiedział Miszalski.

Konsultacje z mieszkańcami

Urząd Miasta uruchomił specjalny adres e-mail: trasaS7@um.krakow.pl, pod który mieszkańcy mogą przesyłać uwagi dotyczące inwestycji.

– Zachęcamy zwłaszcza mieszkańców południa Krakowa do przesyłania opinii i uwag. Każdy głos zostanie przeanalizowany – powiedział prezydent.

Prezentacja wariantów S7 Kraków-Myślenice
Prezentacja wariantów S7 Kraków-Myślenice

„Nie będziemy blokować, ale argumentować”

Prezydent zapewnił, że miasto nie zamierza podejmować działań blokujących inwestycję.

To nie czas na protesty w terenie. Trzeba się przygotować merytorycznie i rozmawiać na podstawie danych – zaznaczył.

„Znamy propozycje, teraz czas na dialog”

Miszalski podkreślił, że miasto czekało na oficjalne materiały, aby rozpocząć prace analityczne.

Dopiero teraz mamy dane, które możemy ocenić. Zespół rozpocznie pracę niezwłocznie – zapowiedział.

Reakcja na argumenty GDDKiA

GDDKiA wskazuje, że wariant z węzła Tuchowska jest kompromisem pomiędzy kosztami, długością trasy a liczbą wyburzeń.

– My uważamy, że na terenie Krakowa nie powinno być żadnych wyburzeń. Koszty społeczne powinny być zminimalizowane – odpowiedział Miszalski.

Warianty D, E i F
Warianty D, E i F

Czas na analizy

Prezydent zapowiedział, że zespół miejski będzie pracował kilka miesięcy nad pełną analizą dokumentacji.

Potrzebujemy czasu, by przygotować solidne argumenty i alternatywne rozwiązania. Chcemy, by stanowisko Krakowa było maksymalnie merytoryczne – podkreślił.

„Nie blokujemy, rozmawiamy”

Miszalski zaznaczył, że miasto nie zamierza wstrzymywać procesu przygotowania inwestycji, ale chce uczestniczyć w nim aktywnie.

Niczego nie blokujemy. Chcemy rozmawiać o najlepszym możliwym przebiegu trasy, z poszanowaniem mieszkańców Krakowa – powiedział.