Anna Dymna: „Ataki na Jurka Owsiaka są w tym dramatycznym momencie bardzo okrutne”
Anna Dymna, aktorka i prezes fundacji „Mimo Wszystko” zabrała głos w sprawie rezygnacji Jerzego Owsiaka z kierowania Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. - Ta tragedia, ta krwawa ofiara nie może być użyta jako pożywka do następnych walk. Ataki na Jurka Owsiaka są w tym dramatycznym momencie bardzo okrutne oraz szkodliwe. Nie dziwię się, że Jurkowi po prostu pękło serce – napisała Dymna.
W poniedziałek Jerzy Owsiak poinformował, że składa rezygnację z funkcji szefa fundacji, czyli prezesa zarządu WOŚP. Konferencję zwołano po śmierci Pawła Adamowicza. Prezydent Gdańska został raniony nożem podczas finału. Lekarze walczyli o jego życie, ale niestety prezydent zmarł wczoraj o 14.30.
Głos w sprawie rezygnacji Owsiaka zabrała Anna Dymna. Komunikat pojawił się na oficjalnej stronie Fundacji „Mimo Wszystko”.
„Ta tragedia nie może być pożywką dla następnych walk”
„Ta tragedia, ta krwawa ofiara nie może być użyta jako pożywka do następnych walk. Ataki na Jurka Owsiaka są w tym dramatycznym momencie bardzo okrutne oraz szkodliwe. Nie dziwię się, że Jurkowi po prostu pękło serce. Nie powinniśmy jednak pozwolić, by przestał kierować Orkiestrą. Jurek jest nam wszystkim bardzo potrzebny. Jeżeli zależy nam na tym, żeby zakończyły się te wszystkie walki polsko-polskie, by zatrzymać falę nienawiści, jeżeli naprawdę chcemy się dogadać, to ważni ludzie w kraju, wszelkie autorytety, ludzie nauki, kultury, media, władze państwowe, samorządowe, politycy wszystkich opcji, Kościół powinni poprosić Jurka Owsiaka, by nadal kierował Orkiestrą. Jest teraz moment, by choć na tej płaszczyźnie się połączyć. To jest przestrzeń rzeczywistego, czystego dobra” – napisała Dymna.
„Tak dalej być nie może”
Dodała również, że musimy zrobić wszystko, aby zło nie zwyciężyło.
„Nie może dalej tak być. Życie jest kruche i krótkie. Szkoda każdej chwili na nienawiści, walki, nerwy. Jurek Owsiak pokazywał nam – od 27 lat – jak uruchamiać w sobie i innych dobro. Jest w tym mistrzem. Gram z Orkiestrą od początku. Nigdy nie czytam komentarzy na ten temat. Widzę uratowane przez Orkiestrę dzieci, które teraz są już dorosłymi ludźmi. Widzę radość, z jaką całe rodziny, ludzie młodzi i starsi przyłączają się do tego święta. Czuję co roku energię, która naprawdę rozjaśnia naszą rzeczywistość” – napisała Anna Dymna.