Blisko elektrociepłowni, daleko od sieci
Mieszkańcy Łęgu, najbliżsi sąsiedzi elektociepłowni, nie mają dostępu do sieci ciepłowniczej. I jeszcze długo mieć nie będą, ponieważ dla MPEC inwestycja w budowę przyłączy na tym terenie jest nieopłacalna.
Lista ulic w najbliższej okolicy elektrociepłowni, których mieszkańcy nie mogą korzystać z miejskiej sieci ciepłowniczej, jest długa. Wiele jest też problemów, które składają się na paradoks dymiących w Łęgu pieców węglowych.
Zwrot po 3 tysiącach lat
Łęg został uwzględniony w przygotowanej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej koncepcji zaopatrzenia w ciepło. Wykazała on brak ekonomicznego uzasadnienia dla budowy sieci ciepłowniczej w tym rejonie. Wytypowano jedynie cztery znajdujące się w niewielkiej odległości od istniejących ciepłociągów ulice, które mogłyby zostać objęte programem rozbudowy: Sołtysowską, Centralną, Cichociemnych AK i Szafrańską. Mieszkańcy otrzymali tam oferty przyłączenia, a dalsze decyzje zależą od odzewu z ich strony.
Pozostali mieszkańcy muszą znaleźć inne sposoby na likwidację pieców węglowych. Zgodnie z przyjętym w MPEC sposobem obliczania efektywności poniesionych nakładów, doprowadzenie ciepła z miejskiej sieci do poszczególnych posesji zwróciłoby się po kilkuset lub nawet kilku tysiącach lat. Wysokie koszty inwestycji wynikają m.in. z dużego rozproszenia budynków, konieczności rozwiązania konfliktów z istniejącym uzbrojeniem i wydatków związanych z pozyskaniem terenu. Co więcej, spora część właścicieli działek już teraz zapowiada, że nie pozwoli na poprowadzenie rurociągu po ich terenie.
Nie tylko finanse
– Rozbudowa miejskiej sieci ciepłowniczej na wnioskowanym terenie nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego, a jej realizacja mogłaby być rozpatrywana w kategoriach niegospodarności – napisał wiceprezydent Tadeusz Trzmiel w odpowiedzi na złożoną w tej sprawie interpelację radnego miejskiego Wojciecha Krzysztonka.
Krzysztonek argumentuje, że rachunek ekonomiczny nie może być jedynym w dyskusji, skoro miasto ma tak duży problem z zanieczyszczeniem powietrza. – Należy brać pod uwagę także aspekt zdrowotny, tym bardziej, że mieszkańcy tej części Krakowa narażeni są na uciążliwości związane z funkcjonowaniem elektrociepłowni – ocenia.
Radny wiąże duże nadzieje z tym, że w tej okolicy powstają nowe inwestycje. – Nowe osiedla mogą zmienić uwarunkowania ekonomiczne wyliczone przez MPEC. Wierzę, że temat nie jest jeszcze zamknięty – mówi.