Blok wśród domów. Mieszkańcy Azorów protestują
W połowie października zeszłego roku spółka deweloperska wystąpiła do miasta o pozwolenie na budowę trzypiętrowego bloku z garażem podziemnym, gdzie znajdzie się 38 miejsc postojowych. Inwestycja ma się składać z 31 mieszkań. jednocześnie do wyburzenia mają iść stojące tam stare domy.
Plan miejscowy dla tego obowiązuje od 2021 roku i dopuszcza zabudowę wielorodzinną o niskiej intensywności, o parametrach przyszłego bloku.
Sąsiedzi widzą problemy
Pusta działka znajduje się między enklawą domów jednorodzinnych, ciągnących się niemal do ul. Conrada. Ich właściciele nie są zachwyceni z takiego obrotu sprawy, wskazując, że najbliższa tego typu zabudowa znajduje się przy ul. Słowiczej.
To dopiero początek zarzutów. Wskazując na bliską odległość i wysokość planowanej inwestycji od ich domów, twierdzą, że jego powstanie spowoduje zaciemnienie. Niepokoi ich również plan głębokich wykopów pod garaż podziemny.
Do listy zarzutów dochodzi kwestia hałasu z klimatyzatorów oraz zabetonowanie jednej z ostatnich zielonych działek w tym rejonie.
– Wszędzie jest już coś upchnięte i zabetonowane. W zeszłym roku mieliśmy zalane domy przy ulewnym deszczu, bo kanalizacja w tej okolicy już nie wyrabia, a dobudowanie i całkowite zabetonowanie działki przed nami (garaż podziemny od granicy do granicy) tylko spotęguje ten efekt – przekonują.
Na jakim etapie jest wniosek?
– Postępowanie jest na etapie nałożenia na inwestora obowiązku usunięcia nieprawidłowości w projekcie zagospodarowania terenu oraz projekcie architektoniczno-budowlanym oraz dostarczenia niezbędnych dokumentów – informuje Katarzyna Misiewicz z biura prasowego urzędu miasta.
Jak dodaje, do tej pory nie odnotowano jakichkolwiek protestów czy sprzeciwów stron wobec tej inwestycji.