Budowa kościoła trwa lata

Mapa rozmieszczenia kościołów i kaplic na terenie Krakowa usiana jest ponad stu trzydziestoma punktami. Wciąż jednak powstają nowe, najczęściej z dala od centrum i przy rozbudowujących się osiedlach.

Lata starań

Nowe kościoły powstały w ostatnich latach m.in. na Żabińcu, osiedlu Gotyk i na Klinach. Obecnie trwa budowa kościoła w Swoszowicach przy ulicy Kąpielowej. Obiekt jest w stanie surowym, a w tym roku mają się już zacząć prace instalacyjne, montaż okien i drzwi oraz przygotowania do częściowego odbioru, który pozwoliłby na użytkowanie obiektu.

Budowa kościoła to przedsięwzięcie na wiele lat. W przypadku Swoszowic starania rozpoczęto w roku 2000, a same prace trwają już od ponad dekady. Choć dziś buduje się kościoły mniejsze niż przed laty, zebranie potrzebnej kwoty wymaga wiele czasu i starań. Budowę w zdecydowanej większości finansują sami parafianie z pomocą przydzielonych wcześniej parafii. Tworzone jest osobne konto bankowe, na które trafiają tylko środki przeznaczone na ten cel.

– Powstającemu kościołowi są przydzielane tzw. dekanaty patronackie. Proboszcz parafii budującej świątynię może raz w roku przyjechać do parafii tego dekanatu, wygłosić kazanie i zebrać ofiarę na potrzeby inwestycji – tłumaczy ks. Marian Rapacz, konsultant ds. budownictwa w krakowskiej kurii.

Kościół w miejscu kaplicy

Na etapie przygotowań i zbierania funduszy jest kilka kolejnych parafii: św. Jana Pawła II w Ruczaju, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Pychowicach i św. Jacka w Azorach. W tej ostatniej trwają już zaawansowane prace nad budową domu parafialnego. – W tym momencie tynkujemy w środku i wykonujemy instalację grzewczą. Tam na parterze będzie kaplica na czas budowy kościoła. Nabożeństwa będziemy musieli przenieść do domu parafialnego, a obecnie wykorzystywaną kaplicę po prostu wyburzyć i zacząć na tej działce budowę nowego kościoła – tłumaczy ks. Jacek Piszczek, proboszcz parafii.

Mniejszy rozmach

Pomysł budowy kościoła w danym miejscu jest najczęściej odpowiedzią na rozbudowę osiedli. Istniejące świątynie przestają wystarczać rosnącej grupie mieszkańców albo są zbytnio oddalone od nowych bloków. Wstępna koncepcja nowego kościoła przechodzi przez kurialną komisję złożoną z księży i architektów m.in. z Politechniki Krakowskiej i Akademii Sztuk Pięknych. Uwagi są przesyłane do projektanta, który musi nanieść je na projekt i przedstawić komisji ponownie.

– To często wiąże się bardzo dużym zmniejszeniem, obniżeniem i rezygnacją z rozmaitych zwiększających koszty udziwnień – mówi ks. Rapacz. – Staramy się tak budować, by kościół nie był później drogi w utrzymaniu i żeby dobrze komponował się z otoczeniem.

Jak ocenia przedstawiciel krakowskiej kurii, frekwencja w kościołach w Krakowie pozwala na ich utrzymanie i żadnemu – w przeciwieństwie do sytuacji w Europie Zachodniej – nie grozi obecnie zamknięcie. W przypadkach, kiedy nie pomaga wprowadzenie oszczędności np. na ogrzewaniu, parafia jest częściowo lub całkowicie zwalniana z opłat na potrzeby diecezji.