Budowa spopielarni zwłok rozpoczęta mimo protestów
W Podgórkach Tynieckich rozpoczyna się właśnie jedna z bardziej kontrowersyjnych inwestycji miejskich ostatnich lat. U zbiegu ulic Wielogórskiej i Podgórki Tynieckie powstanie spopielarnia zwłok, a obok niej cmentarz.
Najpierw budynek, potem cmentarz
– Zaczynamy realizację inwestycji, na którą Kraków czekał od lat. Cmentarz w Podgórkach Tynieckich to dziewięć hektarów i około dziewięć tysięcy miejsc pochówku. To także spopielarnia zwłok - obiekt, którym Kraków dotychczas nie dysponował – mówił Tadeusz Trzmiel, zastępca prezydenta Krakowa podczas spotkania na placu budowy.
W pierwszej kolejności powstanie budynek o łącznej powierzchni 1500 m2. Znajdzie się w nim spopielarnia, kaplica oraz pomieszczenia administracyjne, techniczne i komercyjne. Miasto planuje do końca przyszłego roku zakończyć budowę, a w 2016 uruchomić spopielarnię. W kolejnych latach na terenach przylegających do budynku powstanie cmentarz.
Liczne prostesty
Inwestycja jest realizowana w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego, przez polsko-włoskie konsorcjum firm. Miasto przekazało teren oraz przebudowało fragmenty dróg w pobliżu placu budowy. Koszt samej inwestycji, wynoszący około 24,5 miliona złotych, pokryje konsorcjum, które w zamian będzie mogło czerpać zyski z działalności cmentarza i spopielarni.
Budowa stała się przedmiotem licznych protestów i odwołań. Przeciwnicy inwestycji przekonywali m.in., że obiekt powstanie w sąsiedztwie obszaru chronionego „Natura 2000” i zagrozi siedliskom cennych gatunków roślin i zwierząt. – To jest tragedia dla mieszkańców Podgórek Tynieckich. To powinien być teren rekreacyjny, a teraz nie będzie ptactwa, nie będzie zwierzyny, zostanie tylko beton – ocenia Andrzej Sikorski, jeden z kandydatów na prezydenta miasta w tegorocznych wyborach samorządowych.
Sikorski podkreśla równocześnie, że jest przeciwnikiem wybranej lokalizacji, a nie samej budowy spopielarni. – Taki obiekt powinien w Krakowie działać od piętnastu lat – mówi.