Budują parking przy kolei, w planach kolejne kroki. Niektóre z opóźnieniem
Mieszkańcy Kościelnik i Wróżenic zwracają uwagę na przedłużające się prace drogowe oraz związane z nimi utrudnienia. Interpelację w tej sprawie złożył radny Edward Porębski.
– Prace zostały rozpoczęte, ale od ok. sześciu miesięcy nikt nie pracuje i roboty nie postępują – napisał radny.
Porębski wskazuje przede wszystkim na sytuację na ul. Stopki. Jak podkreśla, zamknięcie fragmentu tej ulicy spowodowało skierowanie ruchu na ul. Pysocice.
Roboty zatrzymała woda
– Prace na ul. Stopki zostały wstrzymane z uwagi na pojawienie się naporowej wody gruntowej, która wymusiła zmianę sposobu posadowienia zbiornika retencyjnego – informuje miasto w odpowiedzi.
Urzędnicy przekazują, że nowy projekt posadowienia zbiornika jest już przygotowany. Trwają rozmowy dotyczące robót dodatkowych i zmian w umowie z wykonawcą.
Według deklaracji urzędników roboty powinny zostać wznowione po podpisaniu aneksu. Przybliżony termin powrotu wykonawcy na budowę to koniec lipca.
Miasto wylicza, że w okolicy trwają również prace związane z budową kanalizacji deszczowej przy ul. Łozińskiego oraz chodników przy ul. Dybowskiego na odcinku od granicy Krakowa do ul. Łozińskiego.
Parking i pętla
Prace w Kościelnikach prowadzą też PKP Polskie Linie Kolejowe. Przy otwartym pod koniec 2024 roku przystanku kolejowym powstaje parking na 140 miejsc i prowadząca do niego droga. W planie są też dwie wiaty rowerowe.
– Zakończenie prac przewidujemy na okres wakacyjny. Tak, by parking był gotowy przed wrześniową korektą rozkładów jazdy, w ramach której zwiększona zostanie liczba zatrzymujących się tutaj pociągów. Obecnie jest ona zmniejszona ze względu na prace prowadzone na linii nr 8 – tłumaczy nam Piotr Hamarnik z PKP Polskich Linii Kolejowych.
Projekt przygotowany przez kolejarzy obejmował nie tylko parking, ale też pętlę autobusową i przebudowę krótkiego fragmentu ul. Pysocice. Realizacja tej części zadania leży już po stronie miasta.
Z odpowiedzi na interpelację radnego Porębskiego wynika, że pieniądze na ten cel są zarezerwowane w prognozie finansowej. Obecnie przygotowywane są dokumenty niezbędne do ogłoszenia przetargu na roboty budowlane. Miasto zakłada, że postępowanie zostanie ogłoszone w lipcu lub sierpniu.
Pytania o nowy chodnik
Wątpliwości części mieszkańców budzi z kolei plan budowy chodnika przy bocznym odcinku ul. Pysocice, w rejonie remizy OSP Kościelniki i dojścia do przystanku kolejowego.
Jeden z mieszkańców zwraca uwagę, że inwestycja ma powstać przy krótkiej ulicy o niewielkim ruchu pieszym.
– W praktyce jest to krótka, ślepa ulica, na której ruch pieszy jest minimalny – w wielu godzinach praktycznie zerowy – pisze czytelnik w wiadomości skierowanej do redakcji.
Mieszkaniec wskazuje jednocześnie, że w okolicy nadal znajdują się ulice bez chodników, po których odbywa się większy ruch samochodowy.
Miasto odpowiada, że decyzja o realizacji inwestycji została podjęta po rozmowach z Radą Dzielnicy, która wskazywała potrzebę budowy infrastruktury poprawiającej bezpieczeństwo pieszych. Zadanie znajduje się na etapie prac projektowych, a jego koszt szacowany jest na około 4 mln zł.
Chodnik przy Sawy-Calińskiego jeszcze czeka
Radny Edward Porębski pytał również o budowę chodnika przy ul. Józefa Sawy-Calińskiego.
– Mieszkańcy zabiegają o budowę chodnika w tej lokalizacji już od kilkunastu lat – podkreśla radny.
Jak informuje magistrat, dokumentacja projektowa została opracowana, a procedura uzyskania decyzji ZRID jest na finiszu.
Obecnie miasto zakłada zabezpieczenie środków na budowę w 2028 roku. Szacowany koszt przedsięwzięcia wynosi około 6 mln zł.
Według Zarządu Dróg Miasta Krakowa inwestycja znalazła się wysoko na liście potrzeb związanych z poprawą bezpieczeństwa pieszych w tej części Nowej Huty.