Bulwar obok dawnego hotelu jak bazar. Apelują o zrobienie tam porządku

– Czy naprawdę jedno z bardziej reprezentacyjnych miejsc w Krakowie z widokiem na Wawel powinno tak wyglądać? – dopytują krakowscy społecznicy.

Specyficzny klimat

– Bulwar Wołyński w okolicach dawnego hotelu Forum wygląda jak bazar z początku lat 90-tych – zwraca uwagę Krzysztof Kwarciak, przewodniczący Stowarzyszenia Ulepszamy Kraków.

Podkreśla, że na specyficzny klimat tego miejsca wpływają prowizoryczne konstrukcje różnych urządzeń zabawowych w pstrokatych kolorach, duży namiot niechlujnie poprzykrywany brudnymi płachtami i spory bałagan. 

Patrząc, jak to wszystko jest zmontowane, można odnieść wrażenie, że sprzęt został rozstawiony tylko na kilka dni. Urządzenia stoją już jednak od paru lat i chyba nie zanosi się na jakieś zmiany. Czy naprawdę jedno z bardziej reprezentacyjnych miejsc w Krakowie z widokiem na Wawel powinno tak wyglądać?
Krzysztof Kwarciak

W imieniu Stowarzyszenia Ulepszamy Kraków zwrócił się do wojewódzkiego konserwatora zabytków i Urzędu Miasta Krakowa z prośbą o sprawdzenie, czy są jakieś możliwości prawne, aby zadbać o estetykę ważnego miejskiego traktu.

Sentymentalna podróż

Krzysztof Kwarciak zwraca uwagę, że w okolicach dawnego hotelu Forum na stosunkowo małej przestrzeni są stłoczone karuzele, rollercoaster, automaty, diabelski młyn, balon widokowy, a nawet dmuchane dinozaury. 

Przechodnie dostają w gratisie sentymentalną podróż w czasie, do początku lat 90-tych, które kojarzyły się właśnie z takim chaosem i powszechną prowizorką. Przynajmniej rodzice mogą łatwo pokazać dzieciom, jak wyglądała Polska chwilę po upadku komunizmu – dodaje.

Sposób zagospodarowania działek mocno kontrastuje z Wawelem i innymi okolicznymi zabytkami oraz urokliwą panoramą zakola Wisły. 

Hotel Forum
Hotel Forum
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Niedaleko od tej specyficznie urządzonej przestrzeni dobiega końca budowa kładki Kazimierz-Ludwinów. Miejsce, które powinno być wizytówką Krakowa, raczej nie przynosi chluby naszemu miastu – komentuje Kwarciak.

Prawie wszystkie urządzenia znajdują się na terenie, który choć należy do Skarbu Państwa, to został oddany w użytkowanie wieczyste, co bardzo ogranicza wpływ instytucji publicznych. 

Być może niektóre instalacje są jakąś atrakcją dla mieszkańców. Nie twierdzę, że wszystko trzeba rozebrać, ale uważam, że należy zadbać o estetykę okolicy i powinno się uporządkować ten bałagan.
Krzysztof Kwarciak

Przedstawiciel stowarzyszenia podejrzewa, że ze względu na ochronę osi widokowych jakąś możliwość interwencji potencjalnie może mieć wojewódzki konserwator zabytków.

– Miasto powinno zweryfikować kwestie zapisów umów na użytkowanie wieczyste i ewentualnie sprawdzić, czy uchwała krajobrazowa mogłaby stanowić podstawę do jakichś działań. Wnioski o podjęcie interwencji zostały przeze mnie wysłane – kwituje Kwarciak.