Centralny Port Komunikacyjny miał przynieść korzyści dla Krakowa. „Najpierw audyt, później decyzje”
Centralny Port Komunikacyjny to jedno z kluczowych zadań, które było forsowane przez Zjednoczoną Prawicę. Pełnomocnik rządu ds. realizacji inwestycji Marcin Horała tak mówił o CPK w lipcu ubiegłego roku dla Polskiego Radia: – Jeżeli dalej będzie rządziła Zjednoczona Prawica, to oczywiście, że Centralny Port Komunikacyjny powstanie. Jeżeli będzie, nie daj Boże, rządzić opozycja, to jest takie niebezpieczeństwo, że nie powstanie, albo powstanie dużo później, w dużo gorszych warunkach i w dużo gorszej konfiguracji.
Jakie będą dalsze losy CPK? – W spółce prowadzony jest audyt, którego wstępne wyniki powinniśmy poznać do końca marca. Będzie realizowany w różnych obszarach, a informacje na ten temat będą przekazywane opinii publicznej – twierdzi w rozmowie z nami Konrad Majszyk, rzecznik prasowy spółki CPK. – Na tej podstawie mogą zapadać decyzje, które elementy CPK należy kontynuować, które będą podlegać weryfikacji, a które przesuną się do realizacji w dalszej perspektywie – dodaje Majszyk.
Wskazuje jednocześnie, że w pierwszej kolejności przedmiotem studium wykonalności powinien być przebieg linii nr 111 Biała Błotna-Chełmek oraz nr 113 Katowice-Kraków. – Przetarg na opracowanie studium, obejmującego uzyskanie decyzji środowiskowej, znajduje się na liście postępowań CPK, oczekujących na uruchomienie – kwituje Konrad Majszyk.