Chaos na Mogilskiej. Skargi na brak objazdów i bezpiecznych przejść

Na ul. Mogilskiej mieszkańcy skarżą się na brak objazdów rowerowych i przejść, nieczytelne oznakowanie i brak dostosowania dla osób z niepełnosprawnościami.

Prace przy budowie nowej linii tramwajowej do Mistrzejowic wiążą się z wieloma zmianami w organizacji ruchu. Jedną z nich wprowadzono pod koniec minionego tygodnia. Chodzi o zamknięcie fragmentu chodnika i drogi dla rowerów po północnej stronie ul. Mogilskiej.

Prace w tym miejscu są nieuniknione, problem w tym, że oznakowanie utrudnień pozostawia wiele do życzenia. Co ciekawe, problem pojawił się niedługo po radzie budowy, podczas której przedstawiciele strony społecznej zwracali uwagę na kwestie oznakowania, doceniając równocześnie poprawę w tej dziedzinie po zgłaszanych wcześniej uwagach.

– Po tym, co widzieliśmy w weekend na terenie placu budowy na ulicy Mogilskiej, trudno określić całość inaczej niż „parodia” – czytamy na Facebookowym profilu „Tramwaj na Mistrzejowice”.

Wśród zarzutów administratorzy wymieniają m.in. brak wyznaczenia jakichkolwiek objazdów dla rowerów na jednej z najważniejszych tras w mieście oraz brak odpowiedniego i czytelnego oznakowania, który skutkował chaosem i przemieszczaniem się pieszych czy rowerzystów na wprost nadjeżdżających samochodów. Osobny zarzut to poprowadzenie ciągów w sposób niedostępny dla osób z niepełnosprawnościami – co jest o tyle istotne, że to obecnie jedyne dojście do przystanku dla części mieszkańców.

Na banerach na budowie wciąż są też widoczne nieaktualne informacje.

Oznakowanie w rejonie budowy KSTIV
Oznakowanie w rejonie budowy KSTIV
RT

ZDMK czeka na wyjaśnienia

– Na placu budowy stale udoskonalamy oznakowanie i poprawiamy organizację ciągów pieszych, aby poruszanie się w obrębie inwestycji było jak najbardziej bezpieczne i czytelne. Przypominamy jednak, że to wciąż teren budowy, a sytuacja może zmieniać się dynamicznie, a poruszanie się „na pamięć” bywa złudne i ryzykowne – tak wykonawca pisał na stronie projektu jeszcze kilka dni temu.

Czy teraz firma Gulermak będzie musiała wprowadzić kolejne poprawki? Zarząd Dróg Miasta Krakowa zwrócił się do niej z oczekiwaniem wyjaśnień. – Po tym, jak dotarły do nas informację o uwagach co do oznaczenia placu budowy, jakie wprowadzono w weekend, zwróciliśmy się do Partnera Prywatnego o pilne wyjaśnienie sprawy i jeśli to konieczne wprowadzenie działań naprawczych. Czekamy na formalną informację zwrotną – słyszymy w ZDMK.