Co z darmową komunikacją podczas smogu?

Urzędnicy odpowiedzialni za sprawy związane z powietrzem, chcą poprawić uchwałę dotyczącą darmowej komunikacji zbiorowej dla kierowców. Ma ona obowiązywać w czasie, gdy zanieczyszczenia w powietrzu przekraczają określone stężenia. Problem jednak w tym, że trzeba poczekać na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Komunikacją miejską pojedziemy za darmo, gdy na trzech stacjach monitorujących średniodobowa wartość stężenia pyłu PM10 przekroczy 150 µg/m3. Darmowe przejazdy zostaną też wprowadzone, gdy na jednej ze stacji średniodobowe stężenie pyłu PM10 przekroczy 200 µg/m3.

Aby móc skorzystać z bezpłatnych przejazdów, trzeba mieć ze sobą dowód rejestracyjny z ważnym badaniem technicznym. To jedyny warunek. Ani miejsce zameldowania, ani wydania dowodu rejestracyjnego nie ma znaczenia. Na podstawie jednego dowodu rejestracyjnego może jechać tyle osób, ile miejsc siedzących jest wpisanych w dokumencie.

Dwie opcje

Jednak takie rozwiązanie nie spodobało się m.in. Witoldowi Liguzińskiemu, który postanowił zaskarżyć uchwałę do WSA. Dokument i zasady wciąż obowiązują, jednak Witold Śmiałek, doradca prezydenta ds. powietrza, chciałby zmodyfikować zapisy.

– Mam przygotowane dwa alternatywne schematy działania. Jeden to poprawienie schematu wyliczenia średniej, po której jest ogłaszana darmowa komunikacja w następnym dniu – zapowiada Śmiałek. O drugiej sprawie Witold Śmiałek jeszcze nie chce wiele mówić. – Obliczamy koszty, dlatego nie chcę nawet głośno o tym opowiadać – dodaje. Witold Śmiałek ma żal do Liguzińskiego za jego ruch. – Wstrzymało to prace nad modyfikacją uchwały – przyznaje urzędnik.

Śmiałek twierdzi też, że dzięki wprowadzeniu darmowej komunikacji został opracowany wydajny i skuteczny system informowania mieszkańców. – Mamy to dobrze przećwiczone, a komunikaty możemy wysyłać kilkoma kanałami – mówi Witold Śmiałek.

Są plusy

Urzędnik zdradza również, jak wygląda praca przed ogłoszeniem decyzji o darmowej komunikacji. Wówczas współpracuje ze sobą pięć jednostek, w tym Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Informacja o bezpłatnej komunikacji pojawi się w całej Małopolsce, również na pasku w telewizorach, które odbierają telewizję naziemną. – Ten system może być wykorzystywany przy innych alarmowych zdarzeniach, wystarczy wprowadzić odpowiednie dane i wysłać je – dodaje doradca prezydenta Krakowa.