Cracovia oszacowała straty. Policja zbiera materiał dla prokuratury, Komisja Ligi przeanalizuje raport

W sobotę Cracovia zyskała trzy punkty za wygraną na boisku, ale niedługo klub może zapłacić za organizacyjny chaos w spotkaniu z Pogonią Szczecin.

Ze względu na opady deszczu i zalania na stadionie do końca ważyło się, czy piłkarze wyjdą na murawę. Mecz się odbył, ale klub postanowił, że ze względów bezpieczeństwa nie zobaczą go kibice. Klub odwołał imprezę masową (powyżej 999 osób), do domów zostali odesłani ochroniarze. Mimo to na trybuny weszło około dwa tysiące osób.

Komisja Ligi będzie analizowała raport

Ale to nie wszystko. Nad wydarzeniami z Krakowa pochyli się także Komisja Ligi, czyli niezależny od zarządu spółki Ekstraklasa SA organ rozstrzygającym w kwestiach dyscyplinarnych związanych z rozgrywkami ekstraklasy i jej klubami. Najbliższe, zdalne posiedzenie Komisji Ligi odbędzie się w środę 18 września. – Będzie na niej omawiany raport delegata z tego meczu – potwierdza Dominik Mucha, manager biura prasowego Ekstraklasy.

Nie jest pewne, czy komisja podejmie decyzję już w środę. W takich sprawach często potrzeba więcej czasu na wydanie ostatecznego werdyktu.

Cracovia oszacowała straty

Stadion przy ulicy Kałuży ucierpiał w wyniku mocnych opadów w piątek i sobotę. Woda zalała m.in. nowe fotele dla trenerów i piłkarzy rezerwowych, a także pomieszczenia pod trybunami. Rzeczniczka prasowa klubu Marzena Młynarczyk-Warwas poinformowała, że klub zweryfikował już wszystkie szkody i oszacował straty na około 110 tys. zł.

– Uszkodzony jest przede wszystkim system zasilający monitoring stadionowy oraz pomieszczenia klubowe, ponieważ zostały one zalane w trakcie nasilonych i gwałtownych opadów deszczu. Aktualnie trwają prace związane z usuwaniem skutków zalania oraz naprawcze na stadionie Cracovii, aby spełnić wymagania w zakresie organizacji imprez masowych z udziałem publiczności – poinformowała Młynarczyk-Warwas.

Kolejny mecz planowany jest 21 września o godz. 12:15. Korzystająca z obiektu Puszcza Niepołomice podejmie Cracovię.


Problem za problemem

Klub z ulicy Kałuży musi się zmierzyć z kolejnym w tym sezonie problemem organizacyjnym. 5 sierpnia sędzia przerwał mecz z Widzewem Łódź, bo na dachu stadionu pojawili się pseudokibice obu drużyn. Najpierw wyszli na niego goście, którzy rozwiesili transparent, na których zareagowała dużo większa grupa fanów gospodarzy.

Komisja Ligi solidarnie ukarała oba kluby. Oba musiały zapłacić po 50 tys. zł, a do tego zorganizowane grupy ich kibiców otrzymały zakaz uczestnictwa w pięciu kolejnych meczach wyjazdowych oraz dwóch na terenie Cracovii/Widzewa.