Czy kolejny fragment Krowodrzy zostanie zabetonowany?

Chodzi o zieloną enklawę pomiędzy ulicami Racławicką i Bytomską. Zwierzyniecka Spółdzielnia Mieszkaniowa, będąca właścicielem działki, chce ją sprzedać. Teren to łakomy kąsek dla firm deweloperskich, zwłaszcza, że jedna z nich już gospodaruje w najbliższym sąsiedztwie.

Decyzję o sprzedaży prawa do wieczystego użytkowania wspomnianej działki Spółdzielnia ma podjąć podczas dzisiejszego walnego zgromadzenia. Agnieszka Wantuch, radna Krowodrzy przekonuje, że sprzedaż działki to poważny błąd. – Chyba nikt nie wierzy w to, że działka zostanie kupiona przez kogoś miłującego zieleń. Filantropów raczej nie ma – ironizuje. – Nad tą piękną enklawą zieleni zawisła groźba zabetonowania. Oczywiście można zaprojektować zieleń na dachu, ale proszę mi pokazać mieszkańca, który na spacer z wózkiem dziecięcym albo z psem uda się na dach. Nie zgadzamy się, żeby powstał tutaj kolejny blok. Zachęcamy wszystkich mieszkańców, by zagłosowali przeciwko sprzedaży – apeluje radna.

Pierwsza próba

W 2012 roku Spółdzielnia sama chciała zagospodarować dwudziestoarową działkę, budując na niej bloki. Wystąpiła do miasta o wydanie „wuzetki”, jednak próba spaliła na panewce, bo negatywną opinię w tej sprawie wydały Rada Dzielnicy V i Towarzystwo na Rzecz Ochrony Przyrody, które było stroną w postępowaniu. W uzasadnieniu, jakie do miasta przesłała Dzielnica, można przeczytać, że grunt stanowi wnętrze kwartału, porośnięty jest wieloletnimi drzewami, a planowana zabudowa spowodowałaby pogorszenie warunków zamieszkania przez ograniczenie powierzchni biologicznie czynnej i zmniejszenie nasłonecznienia.

Towarzystwo na Rzecz Ochrony Przyrody zgłosiło również swoje uwagi do przygotowywanego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Krakowa. W opinii ekologów, wspomniany obszar pozostaje w najbliższym sąsiedztwie Parku Młynówka Królewska i od lat zagospodarowywany jest staraniami mieszkańców. Ponadto, stanowi dla nich „zielone płuca” i jako taki powinien być zachowany jako zieleń parkowa.

Choć działka leży w najbliższym sąsiedztwie objętej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Młynówki Królewskiej, to sama nie jest nim objęta. Ujęta jest jako budowlana z przeznaczeniem pod zabudowę wielorodzinną.

Łukasz Maślona ze Stowarzyszenia Funkcja Miasto przekonuje, że wspomnianą działkę powinno się chronić za wszelką cenę. – Ten teren zielony jest już urządzony, korzystają z niego mieszkańcy. Musimy zacząć w końcu chronić te tereny, bo mamy ich deficyt. W ostatnich latach w Krakowie ubyło 6 proc. terenów zielonych. To odpowiada powierzchni 275 boisk piłkarskich. Do tej pory nie został przyjęty plan chroniący wybrane obszary zielone na terenie Krakowa, więc trzeba się liczyć z tym, że presja na zieleń będzie nieustanna – tłumaczy.

Informacja, dezinformacja, manipulacja?

Jak podkreśla Agnieszka Wantuch, nie wszyscy zainteresowani otrzymali informację o planach Spółdzielni. Część mieszkańców nie miała pojęcia o planowanym walnym zgromadzeniu, podczas którego rozstrzygną się losy działki. – Taką mam informację od mieszkańców bloków przy ul. Skarbińskiego i Lea. Weszłam do jednego z bloków i rzeczywiście nie ma żadnej informacji, jest kartka, że będzie prowadzona wycinka, ale pisma o zebraniu i ważnym bądź co bądź punkcie nie ma. Poza tym, na stronie internetowej, na której widnieje ta informacja, mowa jest tylko o numerze działki, sama musiałam szukać, a co komu powie numer działki? – pyta radna.

Spółdzielnia odpowiada?

Przedstawicie Zwierzynieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie chcieli rozmawiać z redakcją LoveKraków.pl, prosząc o przesłanie pytań drogą mailową. „Zarząd Spółdzielni” nie odpowiedział na pytania o powody sprzedaży działki, wpływ ewentualnej zabudowy na komfort życia mieszkańców istniejących bloków, szacunkową wartość wspomnianej działki ani też, czy Spółdzielnia zwróciła się do miasta z ofertą sprzedaży.

Zapewniając jednocześnie, że wszyscy członkowie Spółdzielni zostali o czasie poinformowani o terminie walnego zgromadzenia. – O Walnym Zgromadzeniu w formie pisemnej powiadomieni zostali wszyscy członkowie Spółdzielni w terminie i trybie zgodnie z § 118 ust.1 i 11 Statutu Spółdzielni. Poza tym treść zawiadomienia o Walnym Zgromadzeniu zamieszczona została na stronie internetowej Spółdzielni i na bramach wejściowych do wszystkich budynków będących w zasobach Spółdzielni – czytamy w odpowiedzi.

Dariusz Nowak z biura prasowego magistratu informuje z kolei, że Spółdzielnia nie zwróciła się do miasta z ofertą sprzedaży. Ale nawet jeśli by to zrobiła, to niewiele dałoby się zrobić, bo działka jest budowlana, a miasto nie może kupować gruntów z takim przeznaczeniem. Ratunkiem byłoby rychłe uchwalenie planu miejscowego, jednak, jak pokazuje doświadczenie, urzędnikom zajmuje to wiele miesięcy.

Decyzja o tym, czy działka zostanie sprzedana, zapadnie podczas walnego zgromadzenia członków Spółdzielni, którego początek zaplanowany jest na godzinę 18.00.