Czy to koniec planów budowy Kanału Krakowskiego? „Nie ma go w strategicznych dokumentach”
Budowie Kanału Krakowskiego od lat sprzeciwiają się władze miasta. Urzędnicy podkreślali, że koliduje on z planowanymi Trasami Pychowicką oraz Zwierzyniecką. Prezydent Jacek Majchrowski zabiegał u władz wojewódzkich oraz na szczeblu centralnym o to, żeby zrezygnować z utrzymania rezerwy terenu pod kanał. Zadanie było jednak forsowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
– Budowa Kanału Krakowskiego przyniesie wiele korzyści przede wszystkim dla Krakowa i całej aglomeracji krakowskiej. Zapewni efektywny przewóz ładunków – argumentował Szymon Huptyś, który był rzecznikiem prasowym Ministerstwa Infrastruktury w okresie, kiedy resortem zarządzał Andrzej Adamczyk (PiS). – Wisła w rejonie Krakowa zachowa swój turystyczno-krajobrazowy charakter, a na zapleczu miasta powstanie kanał, umożliwiający opłacalną ekonomicznie żeglugę – dodawał Szymon Huptyś.
– Ze względu na obecne zagospodarowanie miasta budowa kanału w takiej wersji jest niemożliwa i nieuzasadniona – zauważają w magistracie. Urzędnicy twierdzą ponadto, że nie jest również wystarczająco udokumentowane, że kanał mógłby chronić Kraków przed powodzią.
Przypomnijmy, że w październiku 2022 roku Rada Miasta Krakowa przegłosowała rezolucję, skierowaną m.in. do ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego (PiS). Radni apelowali w niej, aby rząd odstąpił od budowy kanału.