Deweloper się nie poddaje. Nowy wniosek o zabudowę w Starych Dębnikach
To już drugie podejście inwestora, który wykorzystuje zapisy specustawy zwanej lex deweloper. Za pierwszym razem nie udało się uzgodnić rozwiązań komunikacyjnych z Zarządem Dróg Miasta Krakowa.
Mniej mieszkań
Przypomnimy, że deweloper planuje na działce, którą kupił od miasta, wyburzenie byłego budynku przedszkola oraz postawienie dwóch bloków mieszkalnych z garażami podziemnymi.
Nowością jest zmniejszenie liczby mieszkań z 73 do 58. Jak tłumaczy inwestor jest to wynik konsultacji, jakie były prowadzone z okolicznymi mieszkańcami w lipcu tego roku. Planowane jest też stworzenie 88 miejsc parkingowych. Same budynki mają wpasowywać się w okolicę. Z opisu wynika, że wyższy z nich będzie miał maksymalnie 16 metrów wysokości, a niższy 10 metrów.
W lipcu rozmawialiśmy z przedstawicielem dewelopera, wiceprezesem spółki Krzysztofem Łabędziem, który zachwalał projekt, podkreślając, że jest on jest stworzony przez renomowane biuro architektoniczne, a intensywność zabudowy w planie jest o połowę mniejsza niż dopuszcza plan miejscowy. – Zaproponowaliśmy schodzenie tarasowe w kierunku domów, które są w otoczeniu. Nasza koncepcja tworzy łagodny, naturalny bufor i pasuje do tamtejszego willowego otoczenia – tłumaczył Łabędź.
Umowa z ZDMK
Inwestor dołączył do wniosku umowę z zarządem dróg, zobowiązując się do przebudowy na własny koszt układu drogowego, w tym przede wszystkim stworzenia chodnika po północnej stronie ul. Obrońców Poczty Gdańskiej od planowanej inwestycji do ul. Szwedzkiej.
Wniosek z dokumentacją będą teraz oceniać urzędnicy, jednak ostateczna decyzja o tym, czy deweloper będzie mógł zrealizować swoje zamierzenia należy do radnych. Warto zaznaczyć, że część okolicznych mieszkańców oprotestowała ten pomysł, domagając się budowy tam budynku o funkcji zgodnej z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (usługi, kultura, edukacja).