Do Krynicy o godzinę szybciej pociągiem
Od grudnia Koleje Małopolskie zaczną jeździć do Tarnowa. Największą niespodzianką jest jednak pojawienie się przewoźnika na trasie do Krynicy. Skróci to o godzinę czas przejazdu.
Od niedzieli 11 grudnia na kolei wchodzi nowy rozkład jazdy. To oznacza duże zmiany dla mieszkańców Małopolski, którzy podróżują transportem szynowym po województwie. Tym razem na podróżnych czekają dobre informacje.
Koleje Małopolskie jadą do Tarnowa
Spółka samorządowa Koleje Małopolskie startuje tego dnia m. in. z obsługą połączenia Kraków-Tarnów. Do tej pory pociągi tej firmy jeździły tylko w trzech kierunkach: na krakowskie lotnisko, do Sędziszowa oraz Wieliczki.
Pierwszy z 19 składów z Krakowa do Tarnowa wyruszy w poniedziałek 12 grudnia o godzinie 4:44. Czas przejazdu wyniesie dokładnie godzinę. Ale pociąg nie zatrzyma się na wszystkich stacjach, które mija na swojej trasie. Następny pojazd po 30 minutach pojedzie już dłużej, bo 1:18 h. Zbierze jednak podróżnych ze wszystkich 22 stacji.
Pojawienie się samorządowego przewoźnika na trasie do drugiego największego miasta w Małopolsce nie oznacza radyklanego skrócenia czasu. Już teraz pociąg osobowy jedzie 1:20h w przypadku zatrzymywania się na każdej stacji.
Krynica z godzinnym przyspieszeniem
Rewolucją można nazwać przejęcie przez Koleje Małopolskie połączenia z Krakowa do Krynicy-Zdroju. – Chcemy utrzymać tę linię. To nie jest rentowny odcinek, a wręcz przeciwnie - pokrycie jest bardzo niskie. Krynica to jedno z naszych głównych miast turystyczno-uzdrowiskowych, więc połączenie kolejowe powinno być zachowane. Dobrej jakości połączenie, dobrej jakości pociągami, powinno spowodować podniesienie atrakcyjności, a co za tym idzie zwiększyć liczbę pasażerów pomimo czasu podróży – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Jacek Krupa, marszałek Małopolski.
I to właśnie na tej trasie podróż skróci się o godzinę, z 4:48 do 3:54. Jednak wiąże się to z pominięciem pewnych stacji. Z 60 przystanków składy zatrzymają się w 21 najważniejszych miejscowościach.
– Do obsługi tej trasy skierujemy nasze najnowsze pociągi. To będzie duży skok, jeśli chodzi o standard taboru – podkreśla Krupa. Pasażerowie do Krynicy nie będę musieli już jeździć wysłużonymi Elektrycznymi Zespołami Trakcyjnymi, a przesiądą się do wyprodukowanych w tym roku przez nowosądecki Newag Impulsów.