Duże straty na stadionie Cracovii po wybrykach pseudokibiców
W 63. minucie meczu kończącego 3. kolejkę ekstraklasy (wygrana Widzewa 3:1) sędzia przerwał grę na 10 minut z powodu wybryków pseudokibiców. Zaczęli goście, którzy otrzymali od gospodarzy ponad tysiąc biletów. W ich sektorze zasiedli także zaprzyjaźnieni kibice Wisły Kraków czy Ruchu Chorzów.
Miasto chce informacji
W poniedziałek wieczorem zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do Zarządu Infrastruktury Sportowej. We wtorek przed południem miejska jednostka opublikowała komunikat.
– Stadion spełnia niezbędne standardy bezpieczeństwa i posiada wszelkie licencje i pozwolenia umożliwiające rozgrywanie meczów piłkarskich. To KS Cracovia SA, jako organizator wydarzenia, ponosił pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo podczas meczu piłkarskiego (imprezy masowej). Kwestia wtargnięcia pseudokibiców na dach trybun wymaga pełnego wyjaśnienia ze strony operatora obiektu, wyciągnięcia wniosków oraz odpowiedniego zabezpieczenia organizowanych w przyszłości imprez masowych, tak aby nie dochodziło do podobnych zdarzeń – czytamy.
ZIS zwrócił się do klubu o niezwłoczne przekazanie informacji o zakresie zniszczeń, do jakich doszło na stadionie miejskim przy ulicy Kałuży.