Dziś startuje nowy element komunikacji miejskiej

Sieć wypożyczalni miejskich rowerów startuje już dziś. Urzędnicy ZIKiT w zeszłym roku nie poradzili sobie z firmą, która miała zająć się obsługą gminnych jednośladów. Teraz pracownicy miejskich jednostek zaznaczają, że wyciągnęli wnioski z błędów i obiecują poprawę stanu rzeczy. Choć uruchomienie sytemu przebiegło z czterodniowym opóźnieniem, to funkcjonowanie KMK Bike zapowiada się obiecująco.

W 2008 roku zaczęła funkcjonować w Krakowie pierwsza wypożyczalnia rowerów miejskich. Urzędnicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w ramach przetargu zdecydowali, że cały system zostanie powierzony prywatnej firmie.

Perypetie z operatorami

Zwycięzcą okazała się firma Bike One Sp. z o.o. Pełną parą wypożyczalnie miejskich rowerów wystartowały w kwietniu 2009 roku. Na początku pojawiło się dwanaście stacji rowerowych, zlokalizowanych głównie w ścisłym centrum Krakowa. Do dyspozycji mieszkańców oddano zaledwie sto rowerów.

Początki Bike One były niezwykle trudne. Nikt w Polsce nie miał wiedzy, jak powinna funkcjonować miejska sieć jednośladów. Pracownicy firmy borykali się m.in. z uruchomieniem strony internetowej, gdzie użytkownicy mieli rejestrować się, aby móc wypożyczyć rower. Sprawą rowerową nieszczególnie przejmowali się urzędnicy ZIKiT, który chcieli raczej przetestować system, niż włączyć go do całego układu komunikacji miejskiej na poważnie.

Po trzyletniej współpracy pracownicy miejskiej jednostki rozpisali przetarg na dziesięcioletnią obsługę wypożyczalni. W maju 2012 roku, z umową w rękach, rzeszowska firma RowerRes próbowała rozpocząć funkcjonowanie. Rok później ówczesna dyrektorka ZIKiT Joanna Niedziałkowska zerwała kontrakt. – Perypetie z operatorem zakończyły się w marcu tego roku – tłumaczy Piotr Hamarnik z ZIKiT.

Przedstawiciel miejskiej jednostki wyjaśnia, że umowa w 2013 roku została wypowiedziana przez obie strony. – Mieliśmy jednego operatora. Za porozumieniem stron rozwiązaliśmy kontrakt – dodaje Hamarnik. Jakie były przyczyny, że ZIKiT chciał zerwać umowę? – O to trzeba pytać panią Niedziałkowską. Nie było perspektywy rozwoju systemu, a to było podstawą koncesji – odpowiada urzędnik.

Urzędnicy przejmują rowery

W 2013 roku doszło do zmiany mentalności pracowników ZIKiT w sprawie miejskich rowerów. Pełniący funkcję zastępcy dyrektora ZIKiT ds. transportu publicznego Grzegorz Sapoń zdecydował, że rower będzie częścią systemu komunikacji miejskiej. Od tego czasu urzędnicy opracowali synchronizację Krakowskiej Karty Miejskiej z KMK Bike.

Od czwartku 17 kwietnia system KMK Bike wystartował z czterodniowym opóźnieniem. – Musieliśmy przeprowadzić testy, aby oddać gotowy produkt w ręce użytkowników – wyjaśnia Michał Pyclik z ZIKiT. Wszystko wskazuje, że mieszkańcy Krakowa będą mogli korzystać za darmo z miejskich rowerów tylko za okazaniem KKM z aktywnym biletem okresowym.