Dziwny kolor i duszący zapach. Co się stało ze stawem w Parku Duchackim?

Mętna woda i duszący zapach w Parku Duchackim zaniepokoiły Krakowian. Na miejsce wezwano straż pożarną. Urzędnicy uspokajają: to efekt zjawiska tzw. przyduchy.

W ostatnich dniach mieszkańcy Krakowa zaalarmowali służby w sprawie pogarszającego się stanu wody w stawie na terenie Parku Duchackiego. Obserwowany mętny kolor zbiornika, pojedyncze śnięte ryby oraz – jak relacjonowali świadkowie – nieprzyjemny, duszący zapach, wzbudziły poważne obawy o celowe zatrucie wody. Na miejsce wezwano straż pożarną.

„Nie doszło do zatrucia” 

Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie wydał w tej sprawie oficjalny komunikat, w którym stanowczo ucina spekulacje o skażeniu. – Pragniemy stanowczo podkreślić, że nie doszło do zatrucia wody. Zaobserwowane zjawiska są wynikiem naturalnych procesów zachodzących w zbiorniku po okresie zimowym – czytamy.

Jak wskazuje miejska jednostka, winowajcą okazała się długa zima i gruba warstwa lodu, która odcięła dopływ tlenu do zbiornika. 

– Długotrwałe zaleganie pokrywy lodowej doprowadziło do powstania warunków beztlenowych. W efekcie ograniczona wymiana gazowa oraz rozkład materii organicznej na dnie zbiornika spowodowały pogorszenie jakości wody – mówi nam Aleksandra Mikolaszek, rzecznik prasowy ZZM.

Staw w Parku Duchackim - zdjęcie przykładowe
Staw w Parku Duchackim - zdjęcie przykładowe
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Przyducha po ostrej zimie 

Urzędnicy tłumaczą, że mamy do czynienia z tzw. przyduchą, która jest zjawiskiem okresowym i naturalnym dla płytkich akwenów. Choć widok śniętych ryb budzi emocje, rzeczniczka uspokaja, że skala problemu jest niewielka. 

Nie stwierdza się zagrożenia dla ryb ani innych organizmów wodnych. Doszło do śniecia kilku ryb, najczęściej w takiej sytuacji są to osobniki starsze
Aleksandra Mikolaszek

Sytuacja pod kontrolą 

Obecnie trwają intensywne prace nad poprawą parametrów wody. Pracownicy ZZM prowadzą napowietrzanie stawu, co ma przyspieszyć naturalną stabilizację ekosystemu. – Sytuacja stopniowo się stabilizuje i parametry wody wracają do normy. Dodatkowo prowadzone są działania wspomagające ten proces – zapewnia rzeczniczka.

Jednocześnie zapewnia też, że stan zbiornika cały czas znajduje się pod obserwacją. – W razie potrzeby będziemy podejmować kolejne działania. Staw jest również monitorowany pod kątem bezpieczeństwa rozrodu płazów – podsumowuje.