Eko-park, osiedla domków. Co powstanie przy Tynieckiej?
W urzędzie miasta toczy się równocześnie kilka postępowań o wydanie decyzji środowiskowych dla inwestycji przy ulicy Tynieckiej. Wszystkie dotyczą działek w rejonie starorzecza Wisły, na północny wschód od węzła autostradowego. I wszędzie wnioskodawcą jest ta sama osoba.
O planach powstania EKO – PARKU Turystyki i Sportów Wodnych „Koło Tynieckie” informowaliśmy już na LoveKraków.pl. Miałoby tam powstać kilka budynków potrzebnych do funkcjonowania parku, m.in. hotel, restauracja, muzeum, czy trzy budynki zabaw edukacyjnych. Wszystkie byłyby zlokalizowane w jednej części planowanego parku. Drugą część miałoby stanowić zrewitalizowane starorzecze Wisły, przeznaczone m.in. na park linowy i różne obiekty dla turystyki wodnej. W tej sprawie w urzędzie miasta toczy się postępowanie o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Osiedla domów jednorodzinnych
Równolegle toczy się inne postępowanie. Dotyczy działek pokrywających się częściowo z tymi potrzebnymi pod EKO-PARK. W tej wersji miałoby tam powstać osiedle aż 200 domów jednorodzinnych z garażami i drogami wewnętrznymi. Z kolei po przeciwnej stronie ulicy Tynieckiej inwestor chciałby zbudować osiedle 45 domów. – Wnioskodawcą dla wszystkich wymienionych inwestycji jest ta sama osoba fizyczna – informuje Jan Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta.
Co więcej, ten sam inwestor chce zbudować 65 budynków mieszkalnych kilkaset metrów dalej, przy ulicy Kolnej. Swój sprzeciw wyraziło Towarzystwo na Rzecz Ochrony Przyrody. Zaskarżyło wydaną przez prezydenta decyzję środowiskową i sprawa została przekazana do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Ekolodzy są przeciwko
– Cały teren od Kostrza do Koła Tynieckiego to teren Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego, cenny z punktu widzenia przyrodniczego. Powinien być uchroniony przed zabudową, poza tym jest to też teren zalewowy – uzasadnia sprzeciw towarzystwa jego prezes, Mariusz Waszkiewicz. – Co innego, gdyby ktoś tam chciał postawić jeden dom, choć też nie powinien, a co innego całe osiedle – mówi.
Z firmą Wilga S.C. próbowaliśmy się skontaktować, lecz odmówiono nam komentarza. Spółka przedstawia się jako „deweloperska firma budowlana”, ale próżno szukać jej wcześniejszych realizacji. – To po prostu właściciel tego terenu, który założył sobie firmę z niewielkim kapitałem. Ten pan już dostał kiedyś nakaz doprowadzenia działki do stanu poprzedniego, ponieważ zostało zasypane starorzecze Wisły – opowiada Waszkiewicz.
To, czy i co będzie mogło tam faktycznie powstać, w dużej mierze zależy od ustaleń miejskich planistów. Przygotowywany obecnie plan miejscowy „Kostrze – rejon ulicy Falistej” obejmuje sporą część działek, na których miałyby powstać inwestycje. Zgodnie z zapisami studium większość tych obszarów jest przeznaczona na zieleń rolniczą, a tylko część pod zabudowę mieszkaniową o niskiej intensywności. A autorzy planu będą musieli kierować się zapisami studium.