Euro 2016. Sławomir Szmal: Z Macedonią nie będzie łatwiej

– W kolejnym spotkaniu na Euro musimy być maksymalnie skoncentrowani – podkreśla przed niedzielnym meczem z Macedonią (godzina 20.30) kapitan reprezentacji Polski.

Sławomir Szmal był jednym z bohaterów piątkowego spotkania z Serbią, choć jego skuteczność nie powalała na kolana. Do czasu, gdy w pierwszej połowie zastąpił go Piotr Wyszomierski, miał tylko 11 procent udanych interwencji. W całym meczu obronił 29 procent rzutów przeciwników. Nie byłoby jednak pierwszego zwycięstwa w turnieju bez dwóch obronionych karnych w końcówce spotkania.

Michał Knura, LoveKraków.pl: Wynik dobry, a gra?

Sławomir Szmal: Jeżeli taka gra dała nam dwa punkty, to nie było najgorzej. Zawsze jest jednak wiele do poprawienia. Serbia niczym szczególnym nas nie zaskoczyła. Ma mocną drugą linię i w pierwszej połowie ci zawodnicy zdobyli wiele bramek.

Na drugą połowę wyszliście w podwójnym osłabieniu. Przetrwaliście ten okres, a potem wyszliście na trzypunktowe prowadzenie.

Z każdą minutą rośnie zmęczenie, spada wydolność i precyzja zawodników. My pod tym względem wytrzymaliśmy to spotkanie lepiej od Serbów.

Uszczelniliście również obronę, bo na początku rywale łatwo trafiali.

Do przerwy rywale byli bardzo dobrze zorganizowani w defensywie. Znali nasze drogi poruszania się i nam przeszkadzali, po czym konstruowali swoje akcje. Nam lepiej to wychodziło w drugiej połowie. Karol Bielecki mógł zrobić trzy kroki i oddać swój rzut.

W niedzielę mecz z Macedonią. Najważniejszy krok zrobiliście. Będzie łatwiej?

Na pewno nie. Musimy być maksymalnie skoncentrowani. Liczymy także na kibiców. Ich siła jest ogromna.