Fatalna seria Puszczy. Nie wygrała od... pół roku. „Ręce opadają”

19 kolejnych meczów nie wygrała drużyna Tomasza Tułacza. Żubry miały nieudany koniec poprzedniego sezonu, a po spadku nie potrafią się odnaleźć w I lidze.

Puszcza w strefie spadkowej

Drużyna z Niepołomic w maju po dwóch latach opuściła ekstraklasę. Skończyła sezon na ostatnim miejscu, gromadząc średnio mniej niż punkt na mecz (28 w 34). Po powrocie do I ligi, jak to często bywa po spadku, kadra w znacznym stopniu się zmieniła. 

Za nami już dziewięć kolejek nowego sezonu (ponad 25 proc.), a podopieczni Tomasza Tułacza znów muszą drżeć o byt. Plasują się na trzecim miejscu od końca, w strefie spadkowej, z zaledwie sześcioma wywalczonymi „oczkami” i czterema straty do bezpiecznej pozycji. 

Puszcza nie notuje serii porażek. Rywale pokonali ją tylko trzy razy, ale jej sytuacja nie jest dobra, ponieważ nie potrafi zwyciężać. Podobnie jak Górnik Łęczna ma na koncie aż sześć remisów. Nie traci dużo goli (11), ale też niewiele strzela (7).

Mateusz Cholewiak jest jednym z nielicznych piłkarzy, którzy zostali w zespole po spadku
Mateusz Cholewiak jest jednym z nielicznych piłkarzy, którzy zostali w zespole po spadku
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Wygrali tylko w sparingu

Kibice klubu z Niepołomic czekają na zwycięstwo drużyny oficjalnym meczu dokładnie od pół roku. 16 marca, po dwóch wykorzystanych rzutach karnych Artura Craciuna, wywalczyli na swoim stadionie trzy punkty z Piastem Gliwice.

W czasie ostatniej przerwy na kadrę Żubry wysoko, 4:1, pokonały w sparingu Wisłę Kraków. Nie był to jednak punkt zwrotny w sezonie, ponieważ w sobotę we Wrocławiu uległy Śląskowi 0:2, tracąc oba gole tuż po przerwie. 

– Biorę całą odpowiedzialność na siebie. Bardzo chcieliśmy wygrać, choć wiedzieliśmy, że Śląsk był faworytem. Niestety, przy golu na 0:2 popełniliśmy błąd, który złamał nas mentalnie – podkreśla trener Tułacz. 

Tomasz Tułacz pracuje w Niepołomicach od sierpnia 2015 roku
Tomasz Tułacz pracuje w Niepołomicach od sierpnia 2015 roku
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Nie traci wiary, że zespołowi w końcu uda się przełamać. 

Kluczem będzie zwycięstwo w kolejnym meczu. Na dziewięć ostatnich spotkań zanotowaliśmy sześć remisów i trzy porażki – musimy wreszcie zrobić krok do przodu.
dodaje trener Puszczy

Będzie zmiana?

56-latek w sobotę miał duże pretensje do swoich zawodników za brak odpowiedniego przygotowania do spotkania. Profesjonaliści nie potrafili dobrać obuwia i ślizgali się po murawie, co utrudniało im grę i wkradała się nerwowość. – Ręce opadają – nie krył rozgoryczenia. 

W sierpniu szkoleniowiec obchodził 10-lecie pracy w niepołomickim klubie. M.in. dzięki jego pracy w 2023 roku zespół sensacyjnie awansował do ekstraklasy. Działacze Puszczy zawsze obdarzali go sporym kredytem zaufania, nie decydowali się na gwałtowne kroki, choć drużyna miała różne momenty. Zobaczymy, jak będzie tym razem. W klubie zdają sobie sprawę z powagi sytuacji.

Przed październikową przerwą na mecze reprezentacji Puszczę czekają mecze z Polonią Warszawa, Odrą Opole i Polonią Bytom. Czy z Tomaszem Tułaczem na ławce?