Goprowcy z Krynicy ruszają na szlaki
Ratownicy rozpoczynają pracę w górskich dyżurkach. Patrole Grupy Krynickiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego będą nieść pomoc na szlakach Beskidu Sądeckiego i Niskiego.
Majówka za pasem, dlatego GK GOPR wzmacnia posterunki w swoim rejonie działania. Jak tłumaczy Adam Lewito – dyżurny GK GOPR, dotychczas ratownicy stacjonowali w niżej położonych placówkach – Krynicy i Piwnicznej, skąd w razie potrzeby kierowali się na akcje ratunkowe.
– W martwym sezonie, ratownicy są tylko w dolinach, a w okresach świątecznych, podczas długich weekendów i wakacji, wyruszają z plecakami w góry. Dziś kierują się do punktów dyżurnych na Przehybie, Banicy, Hali Łabowskiej i Magurze Małastowskiej – wyjaśnia. Jak dodaje, zadaniem ratowników na szlakach i w posterunkach dyżurnych jest udzielanie pomocy poszkodowanym jeszcze na miejscu, przed przybyciem właściwej grupy ratunkowej.
Pogoda nie odstrasza turystów
Pomimo niezbyt sprzyjającej pogody ratownicy przewidują, że w majówkę ruch na szlakach będzie znacznie większy. Warunki na Sądecczyźnie i w Beskidzie Niskim są wymagające; na wyżej położonych szlakach wciąż zalega warstwa śniegu. Dlatego, wybierając się w góry należy dobrze zaplanować trasy, pamiętać o odpowiednim ekwipunku, w tym odzieży, zapisać numery alarmowe GOPR lub zainstalować aplikację "Ratunek".