Hiszpan podpadł i odchodzi. Cracovia ograła wicemistrza Serbii

Napastnik Gerard Oliva nie zagra już w zespole Michała Probierza, bo musiał przejść drugą operację, o której nie poinformował Cracovii. W czwartek dziewiąta drużyna ekstraklasy wygrała sparing z Partizanem Belgrad.

Oliva miał zastąpić w klubiw z ulicy Kałuży Krzysztofa Piątka, ale zaliczył raptem trzy występy i strzelił jednego gola. W meczu przeciwko Arce Gdynia zerwał więzadło w kolanie. W ojczyźnie przeszedł operację. Probierz liczył, że będzie miał go do dyspozycji przed końcem rundy jesiennej, ale jego powrót się opóźniał.

Na początku stycznia Oliva przyjechał do Krakowa, ale nadal nie mógł trenować. Okazało się, że pierwsza operacja nie powiodła się i przeszedł kolejną. – Zapomniał nam jednak o niej powiedzieć. Zamknął sobie drogę, bo będzie gotowy dopiero za dwa miesiące i w Cracovii już go nie zobaczymy – poinformował Probierz.

W czwartek Pasy rozegrały trzeci i przedostatni sparing na zgrupowaniu w Belek. Na wicemistrza Serbii – Partizana Belgrad – wyszedł zespół, który z powodzeniem mógłby 9 lutego rywalizować o punkty z Piastem Gliwice. W wyjściowej „11” zabrakło jedynie Niko Datkovica i Javiera Hernandeza, który jesienią byli ważnymi postaciami drużyny. W przerwie Cracovia przeprowadziła tylko jedną zmianę, co oznacza, że skład na pierwszy mecz ligowy powoli się krystalizuje.

– Na kilku pozycjach są jeszcze znaki zapytania. Piłkarze rywalizują o miejsce – podkreśla szkoleniowiec.

Ulewa, czerwona kartka i karny

Spotkanie było intensywne i momentami zbyt ostre. Pięciu zawodników zobaczyło żółte kartki, a w drugiej połowie za faul na Cornelu Rapie z boiska wyleciał Radivoj Bosić. Sędzia zgodził się, by w jego miejsce wszedł inny piłkarz i rywalę do końca grali w komplecie.

Do przerwy najlepszą okazję strzelecką miał w dziesiątej minucie Michał Helik. Środkowy obrońca niepilnowany z 13 metrów strzelił w słupek.

Po zmianie stron nad kompleksem boisk przeszła potężna ulewa, ale emocji również nie brakowało. Rzut karny wywalczył Mateusz Wdowiak, a egzekutorem został Airam Cabrera.

Pod koniec pierwszej połowy problemy z nogą miał Sergiu Hanca, ale wygląda na to, że skończy się na strachu, bo wrócił na boisko.

W piątek ostatni mecz kontrolny, w którym Cracovia również podejmie zespół z Serbii – siódmą w tabeli Vojvodinę Nowy Sad. W sobotę i niedzielę zespół w dwóch grupach wróci samolotem do Katowic. W poniedziałek piłkarze spotkają się na treningu przy ulicy Wielickiej w Krakowie.

Cracovia – Partizan Belgrad 1:0 (0:0)

Bramka: Cabrera (64., karny).

Cracovia: Pesković – Rapa, Helik (61. Datković), Dytiatjew, Siplak (86. Pestka) – Hanca (67. Cecarić), Gol (78. Serafin), Dąbrowski (46. Dimun), Wdowiak (83. Diego) – Budziński (74. Hernandez) – Cabrera (74. Piszczek).