II i III liga: Przestali się świecić na żółto. Wykorzystali brak Turka, kolejny obroniony karny

Taką zgodność naszych drużyn w II i III lidze lubimy! Cracovia II po serii porażek odniosła pierwszą wygraną pod wodzą nowego trenera. Trzy punkty dopisały także Hutnik i Wisła II.

GKS Jastrzębie – Hutnik Kraków 0:2. Bezpieczna pozycja

To mógł być mecz-pułapka. GKS jest już pogodzony ze spadkiem, wyniki na boisku są odzwierciedleniem dużych kłopotów klubu. Krakowianie nie zlekceważyli rywala i dołączyli do zespołów, które pokonały go dwukrotnie. Na Suchych Stawach było 3:0, a w sobotę strzeliły jednego gola mniej.

Tak nie musiało być, bo bardzo dobrze zaczęli rywalizację i w kilka minut stworzyli dwie bardzo dobre sytuacje. Bezbramkowy remis utrzymywał się do ostatnich minut pierwszej połowy. Wtedy to wracający do składu po pauzie za kartki Patryk Kieliś dał Hutnikowi upragnione prowadzenie.

Sytuacja zrobiła się komfortowa niespełna kwadrans po przerwie, gdy podwyższył Dawid Burka. 20 minut później bramkarz ostatniej drużyny tabeli (zaledwie sześć punktów, ani jednej wygranej) obronił rzut karny.

– Cały mecz nie stworzyliśmy sytuacji bramkowej, ciągle byliśmy w głębokiej defensywie. Ciągle się staramy, trenujemy, walczymy, ale jak nie idzie, to nie idzie – rozkładał ręce w rozmowie z „Radiem 90” Mikołaj Molga.

Patryk Kieliś
Patryk Kieliś
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Trener gospodarzy Krzysztof Górecko też potwierdził, że jego zespół był tłem dla Hutnika. Z kolei opiekun Hutnika Krzysztof Świątek grę drużyny ocenił jako bardzo dobrą. To było jej trzecie zwycięstwo na wiosnę, a drugie z rzędu. Nadal radzi sobie bez Wilde Donalda Guerriera i Marcina Budzińskiego.

Bardzo dobrze podeszliśmy mentalnie. Takie mecze są bardzo trudne dla zawodników, wiele osób po prostu dopisuje punkty. My wewnętrznie wiedzieliśmy, że musimy na nie zapracować i wygraliśmy zasłużenie
Krzysztof Świątek, trener Hutnika Kraków

Po dopisaniu trzech punktów Hutnik zgromadził ich łącznie 30 i wyszedł ze strefy zagrożonej grą w barażach o utrzymanie. Przewaga nad nią jest jednak niewielka – zaledwie punkt – i potrzebne są kolejne zwycięstwa.

29 marca Krakowianie będą mieli piekielnie trudne zadanie. Na stadion przy ul. Ptaszyckiego przyjedzie pewnie zmierzająca do I ligi Unii Skierniewice – lider tabeli.

GKS Jastrzębie – Hutnik Kraków 0:2 (0:1)

Bramki: Kieliś (42.), Burka (58.).

Krzysztof Świątek
Krzysztof Świątek
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Cracovia II – Korona II Kielce 2:1. Grali do końca

Sytuacja rezerwy Pasów zaczęła się robić coraz mniej ciekawa. Podopiecznym Michała Gui – przejął zespół w przerwie zimowej – udało się jednak pójść w ślady pierwszej drużyny i też przerwać serię porażek.

W Rącznej zmierzyły się rezerwy dwóch ekstraklasowych klubów. Gospodarzy wspierali Henrich Ravas i Jean Batoum z „jedynki”. Zwłaszcza Słowak przyczynił się do tego, że Krakowianie stracili tylko jednego gola. Na początku spotkania nie dał rady z bliska zatrzymać Kornela Toboły. Przed zejściem do szatni wyrównał Wiktor Dej – kopnął piłkę sprzed pola karnego, odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Każdy rezultat był możliwy, zespoły grały o zwycięstwo. Pod koniec podstawowego czasu za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Karol Turek – brat bliźniak także występującego od początku Radosława. Gospodarze wykorzystali osłabienie koroniarzy i 94. minucie Wiktor Żołądź strzałem z pola karnego zapewnił drużynie zwycięstwo.

Cracovia II dedykowała je Damianowi Śliwie. Napastnik wypożyczony z Hutnika w poprzednim spotkaniu z Wisłoką Dębica złamał rękę w dwóch miejscach.

Henrich Ravas
Henrich Ravas
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

W następnej kolejce Cracovia na wyjeździe zmierzy się z liderem, Avią Świdnik.

Cracovia II – Korona II Kielce 2:1 (1:1)

Bramki: Dej (45.), Żołądź (90) – Toboła (10.).

Wisła II Kraków – Star Starachowice 3:0. Kolejna niespodzianka

Bardzo dobrze ostatnio radzi sobie drugi garnitur Białej Gwiazdy. W dwóch ostatnich meczach rezerwy Wisły zabrały punkty drużynom z czołówki – zremisowały z Avią i wygrały ze Starem Starachowice. W miniony weekend podopieczni Karola Nędzy odnieśli wysokie zwycięstwo.

W pierwszym kwadransie wypracowali sobie dwa gole przewagi, a asysty zaliczył Dawid Olejarka. Trafienia Szymona Kawały i Dominika Kościelniaka bardzo podobne. Strzelcy uderzali na bramkę po wycofaniu piłki.

Szymon Kawała
Szymon Kawała
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Po przerwie drugiego karnego z rzędu wybronił Kamil Broda, sprzyjał mu także słupek. Kropkę nad „i” postawił Karol Tokarczyk, który na początku drugiej połowy zmarnował sytuację sam na sam. Zdążył trafić do siatki w trzecim meczu z rzędu – wykorzystał kiks bramkarza przed polem karnym i trafił do pustej.

Teraz Wisłę II czeka wyjazd do Połańca na mecz z Czarnymi.

Wisła II Kraków – Star Starachowice 3:0 (2:0)

Bramki: Kawała (9.), Kościelniak (12.), Tokarczyk (89.)