Inwestycja na Grzegórzkach. Miasto czeka, marzec przyniesie odpowiedź
Decydujący marzec
Na posiedzeniu Komisji Sportu Rady Miasta Krakowa wrócił temat planowanej pływalni sezonowej przy ul. Eisenberga 4. Przewidziano ją na terenie przy otwartym w drugiej połowie 2021 roku centrum sportowym z basenem krytym.
Powstanie kolejnego obiektu byłoby powrotem do korzeni, bo właśnie w tym miejscu przez lata Krakowianie korzystali z basenów „Polfy”. Zamknięto je w 2009 z powodu złego stanu technicznego.
– Aby inwestycja została zrealizowana do końca 2026 roku, prace muszą się rozpocząć najpóźniej w marcu. Czekamy, na początku marca na pewno odbędzie się kolejna kontrola – powiedział Tomasz Marzec, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie.
Ostrożność urzędników
Do zrealizowania inwestycji w ciągu pięciu lat zobowiązał się operator „Przystani na Eisenberga” – Agata Stelnik.Deliver Services. Jak wskazywał ZIS, firma dobrze spisała się z prowadzenia obiektu, jednak budowa basenu odkrytego budzi wiele wątpliwości.
Osoby reprezentujące Agatę Stelnik zwróciły się do miasta o cesję umowy na spółkę – inny podmiot zarejestrowany ponad dwa lata temu. Urzędnicy byli bardzo ostrożni, poprosili o dokumenty.
W czerwcu 2023 roku zostało wydane pozwolenie na budowę. Jeżeli w najbliższym czasie prace nie ruszą, sprawa może się skończyć rozwiązaniem umowy z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Wówczas miasto miałoby kwartał na znalezienie nowego operatora, a drugi w mieście odkryty basen nadal były tylko w planach.
Niepokojące doniesienia
Radni usłyszeli o tym w grudniu, tymczasem w styczniu napisał do nas właściciel firmy KDI General, który czuje się poszkodowany działaniami firmy Agata Stelnik.Deliver Services.
Kacper Kuraciński poinformował, że wykonał prace (bez podpisania umowy) związane z przygotowaniem do budowy basenu odkrytego i nie otrzymał wynagrodzenia. Przedstawiciele „Przystani na Eisenberga” w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu zaprzeczali temu.
Zaprzeczenie
„Pan Kacper Kuraciński był jednym z podmiotów, z którymi prowadzone były negocjacje dotyczące zawarcia umowy w tym przedmiocie, jednakże rozmowy nigdy nie wyszły poza fazę negocjacji” – stwierdzili.
Mężczyzna tłumaczył, że został bez pieniędzy, z zapłaconymi podatkami od wystawionej faktury. Zapowiadał, że będzie kierował sprawę będę na dalsze tory.