Jeden z wątpliwych symboli Krakowa przechodzi do historii?

Działka po byłym hotelu przy ul. Ujastek Mogilski przez lata służyła za nielegalne wysypisko. Pogmatwany stan prawny nieruchomości blokował jakiekolwiek działania instytucji publicznych. To jednak już przeszłość.

Zrujnowana stacja paliw i hotel przy ul. Ujastek Mogilski 7 od lat straszył okolicznych mieszkańców. Budynki były w fatalnym stanie, a sama działka zmieniła się w dzikie składowisko odpadów.

Sprawa była o tyle skomplikowana, że od mniej więcej 2013 roku, spółka, która uzyskała prawo do użytkowania wieczystego nieruchomości nie miała reprezentantów. Jeden ze wspólników zmarł, a drugi zawiesił działalność gospodarczą.

Miało to swoje konsekwencje. Urząd miasta próbował kontaktować się z właścicielem, ale wszelka korespondencja kierowana do firmy pozostała nieodbierana, a co za tym idzie – kolejne nakazy, czy to dotyczące usunięcia odpadów, czy też rozbiórki istniejących obiektów, nie mogły być zrealizowane.

Były próby, nawet wyburzenia

Przez lata impasu zarówno miasto, jak i nadzór budowalny próbowały podejmować działania zmierzające do poprawy sytuacji. Wielokrotnie w tej sprawie interweniowali radni, a naukowcy ostrzegali, że składowane tam odpady mogą samoistnie się zapalić lub zostać podpalone.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w kwietniu 2023 roku poinformował, że zamierza rozebrać budynek na własny koszt. Problemem był jednak brak środków. PINB wystąpił do Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o przyznanie dotacji, jednak tej nigdy nie uzyskał. W lipcu tego roku próbowaliśmy się dowiedzieć na temat szacowanych kosztów rozbiórki i tego, czy WINB pozytywnie rozpatrzy wniosek. Otrzymaliśmy wtedy informację, że pismo jeszcze nie zostało rozpoznane.

Nowi właściciele

We wrześniu prezydent Krakowa poinformował, że niedługo sprawa tej działki zostanie rozwiązana. – W ostatnim czasie zmienił się stan formalno-prawny nieruchomości przy ul. Ujastek Mogilski 7. Spółka została rozwiązana, a zgodnie z prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa Nowej Huty, pojawili się nowi użytkownicy wieczyści – poinformowano.

Faktycznie, taki postanowienie zapadło kilka miesięcy przed komunikatem –  22 maja tego roku. Sprawa dotyczyła nadzoru nad egzekucją z nieruchomości.

– Sąd przysądził prawo użytkowania wieczystego nieruchomości składającej się z dwóch działek oraz znajdujących się na nich budynków i innych urządzeń stanowiących odrębny od gruntu przedmiot własności na rzecz dwóch osób fizycznych do ich majątku wspólnego za kwotę 2,95 mln złotych – mówi Zbigniew Zgud, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie ds. cywilnych.

Na początku tego tygodnia rozpoczęło się porządkowanie tego terenu.