Jest zgoda na przebudowę słynnego Gmachu PKO w Krakowie

J.W. Construction zamierza przebudować gmach budynku PKO przy ul. Wielopole i stworzyć w środku ekskluzywny hotel pod marką JW Marriott. Spółka posiada już odpowiednie pozwolenia.

W drugiej połowie czerwca 2025 roku spółka Józef Wojciechowskiego uzyskała długo przez firmę oczekiwane pozwolenie na przebudowę i remont konserwatorski ponad 100-letniego gmachu banku PKO przy ul. Wielopole. Po modernizacji, wnętrza budynku zostaną zaadaptowane na hotel ekskluzywnej marki. – Marriott do rozbudowy sieci JW Marriott podchodzi bardzo selektywnie i jest wymagający, tym większy to dla nas prestiż – powiedział w rozmowie z Forbes.pl na początku lipca prezes spółki Józef Wojciechowski.

Inwestor nie krył się z pomysłem i m.in. na naszych łamach opowiadał o tym, jak zostanie przeprowadzony remont. Elewacja budynku praktycznie się nie zmieni, wróci natomiast tarcza herbowa z orłem, która pierwotnie była we fryzie koronującym fasadę.

Spółka podawała, że „kluczowe historyczne wnętrza takie jak lobby, klatki schodowe, sala operacyjna, korytarze oraz dawne pomieszczenia dyrekcji na drugim piętrze, zostaną zachowane. Wprowadzone funkcje nie będą ingerować w substancję zabytkową ani z nią kolidować”.

To jest architektoniczna perła, która jeszcze przed II wojną światową stała się wizytówką Krakowa. Jest świetnie położona, w bliskiej odległości Wawelu oraz Kazimierza. Zdobywanie pozwoleń zabrało nam więcej czasu, niż zakładaliśmy, ale jak to mówią: „co się odwlecze, to nie uciecze” – stwierdził Wojciechowski. Za realizacje tego projektu ma odpowiadać Wiktoria Wojciechowska – córka twórcy firmy.

Warto też podkreślić, że każdy będzie mógł obejrzeć budynek od środka. – Najbardziej reprezentacyjne wnętrza budynku będą ogólnodostępne, a wszystkie elementy wystroju wnętrz zachowane – mówił nam Jan Kozłowski, rzecznik prasowy małopolskiego konserwatora zabytków.

Kiedy ruszy przebudowa? Co z parkingiem?

Hotel będzie oferował 120 pokoi. Spółka chce, by do każdego z nich było przypisane miejsce postojowe. Na działce, gdzie stoi zabytek nie jest możliwe zbudowanie nowego garażu. Inwestor wyszedł więc z propozycją, by na działce obok, gdzie przed laty rozważana była budowa miejskiego parkingu „Olimpijka”, stworzyć trzypoziomowy podziemny obiekt z funkcją schronu.

W zamian za punktową zmianę planu miejscowego, chce oddać część miejsc miastu, a na poziomie ulicy zbudować park kieszonkowy, co jest spójne z wolą okolicznych mieszkańców, którzy w ramach budżetu obywatelskiego wybrali właśnie takie zadanie.

W lutym radni zgodzili się na przystąpienie do sporządzenia planu, w wakacje odbyło się pierwsze spotkanie z przedstawicielami miasta. – Na nim inwestor przedstawił swój plan i zadeklarował chęć współpracy przy ustaleniu zakresu inwestycji uzupełniającej. Odniósł się też do wątpliwości mieszkańców, któe narosły. Z uwagi na podpisaną klauzulę poufności, mogę tylko tyle powiedzieć, że będą kolejne spotkania – mówi wiceprzewodniczący rady miasta Łukasz Maślona (Kraków dla Mieszkańców).