Kardynał Macharski jest nieprzytomny, w bardzo poważnym stanie
Od niedzieli kardynał Franciszek Macharski przebywa w ciężkim stanie w Szpitalu Uniwersyteckim. Po zatrzymaniu krążenia były metropolita krakowski pozostaje w śpiączce farmakologicznej. Przedstawiciele Archidiecezji Krakowskiej apelują do wiernych o modlitwę w intencji hierarchy.
Kardynał Franciszek Macharski od niedzieli przebywa w ciężkim stanie w Centrum Urazowym Medycyny i Katastrof Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Trafił tam po upadku, którego doznał w niedzielę przed południem – wywrócił się podczas spaceru na terenie klasztoru Sióstr Albertynek na Prądniku Czerwonym.
Z powodu osteoporozy były metropolita krakowski złamał kręgosłup – jak informuje nas osoba z otoczenia kardynała Macharskiego. W wyniku upadku hierarcha doznał również urazu głowy oraz doszło do groźnego dla życia zatrzymania krążenia.
Lekarze nie decydują się na zabieg
– Stan kardynała Macharskiego jest poważny, ale stabilny, tzn. nie pogorszył się od wczoraj po przywiezienia do szpitala. Stan jest na tyle poważny, że lekarze nie decydują się na żaden zabieg medyczny. Tym bardziej ksiądz kardynał potrzebuje naszej modlitwy – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl ks. Piotr Studnicki, zastępca rzecznika Archidiecezji Krakowskiej.
Kardynał Franciszek Macharski od momentu wypadku jest nieprzytomny. – Z tego co wiem, to znajduje się w śpiączce farmakologicznej.
„Czujemy, że kardynał znajduje się w rękach bożych”
– W momencie, kiedy lekarze nie decydują się na żaden zabieg medyczny, tym bardziej czujemy że kardynał najbardziej znajduje się w rękach bożych. Tym bardziej kardynał Stanisław Dziwisz prosi o modlitwę, która jest dla ludzi wierzących wyrazem wiary – podkreśla ks. Studnicki.
Rzecznik prasowy Szpitala Uniwersyteckiego nie chciała rozmawiać na temat stanu kardynała Macharskiego. Potwierdziła jedynie, że metropolita przebywa w szpitalu. – Żadnych informacji na temat naszych pacjentów nie udzielamy – mówi Maria Włodkowska, przedstawicielka krakowskiej lecznicy.